Paradoksalnie za czas absencji chorobowej podwładny może otrzymać więcej pieniędzy, niż gdyby w tym czasie świadczył pracę.
Wszystko zależy od tego, jak skonstruowane są przepisy wewnątrzzakładowe bądź jaką mamy dokumentację dotyczącą wypłacanych zmiennych dodatków.
Czego nie uwzględniamy
Wynika to z treści art. 41 ustawy z 25 czerwca 1999 o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, zwanej dalej ustawą zasiłkową (tekst jedn. DzU z 2010 r. nr 77, poz. 512 ze zm.).
Stanowi on, że w podstawie wymiaru świadczenia chorobowego nie należy uwzględniać tych składników wynagrodzenia, które są pracownikowi wypłacane również w okresie pobierania tego zasiłku. Przy czym zachowanie uprawnień do tego składnika za czas absencji powinno wynikać z postanowień układów zbiorowych pracy, z przepisów o wynagradzaniu bądź z umowy o pracę.
Oznacza to, że licząc wysokość świadczenia pominąć musimy premie, nagrody czy dodatki, które są wypłacane oprócz chorobowego.