Podstawa, od której naliczane są składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, nie może przekroczyć w roku równowartości 30-krotnego planowanego na ten rok przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (w 2013 r. – 111 390 zł). Po osiągnięciu tego limitu płatnik odprowadza już tylko należności na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. U pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze roczne ograniczenie dotyczy również podstawy składek na Fundusz Emerytur Pomostowych.
Bieżące sumowanie
Aby ustalić, czy przychód pracownika sięga limitu, należy sumować jego miesięczne pobory narastająco od początku roku kalendarzowego. Pod uwagę bierze się wszystkie te składniki wynagrodzenia, od których zostały odprowadzone składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (ewentualnie FEP).
Kwota graniczna obejmuje wszystkie przychody osiągnięte w danym roku kalendarzowym. Tak więc w przypadku zatrudnienia w więcej niż jednej firmie podlegają one sumowaniu. Nie ma znaczenia, czy charakter ubezpieczeń był obowiązkowy, czy dobrowolny.
Informacja o osiągnięciu maksymalnej rocznej podstawy może pochodzić od pracodawcy, zatrudnionego albo z ZUS.
Pod kontrolą płatnika
Jeżeli podwładny uzyskuje wynagrodzenie w jednym zakładzie pracy, to w momencie osiągnięcia rocznego limitu pracodawca przestaje pobierać z jego przychodu składki emerytalno–rentowe. Przestaje też przekazywać część składek na te ubezpieczenia finansowanych z własnych środków (w tym ewentualnie na FEP).