W 2006 r. oddział ZUS nałożył na prezesa spółki z o.o. obowiązek zapłaty ponad 250 tys. zł zaległych składek na ubezpieczenia społeczne. Sąd okręgowy w wyroku, który zapadł przeszło trzy lata później, zwolnił go z odpowiedzialności.
Zdaniem sędziów ZUS nie wykazał bezskuteczności egzekucji przeciw spółce, czyli pierwszego i podstawowego warunku ustalenia odpowiedzialności członków zarządu na podstawie art. 116 ordynacji podatkowej. Postępowanie przeprowadzone przez organ rentowy dotyczyło bowiem wyłącznie rachunków bankowych dłużnika.
Tymczasem spółka miała majątek trwały oraz wierzytelności, które zostały nawet zabezpieczone, ale ZUS nie podjął czynności mających na celu zaspokojenie należności z zabezpieczonych praw. Sąd stwierdził, że organ rentowy miał wszelkie środki po temu, ale nie wykazał w tym względzie dostatecznej staranności.
Jeśli prezes nie ogłosi upadłości spółki na czas, z własnej kieszeni płaci składki ZUS
Sąd apelacyjny, do którego trafiło odwołanie ZUS, utrzymał to rozstrzygnięcie w mocy, stwierdzając, że wykazanie bezskuteczności egzekucji może nastąpić poprzez postanowienie o umorzeniu postępowania ze względu na bezskuteczność w toku egzekucji administracyjnej lub sądowej bądź w innej formie, na podstawie okoliczności wynikających z czynności przeprowadzonych w postępowaniu egzekucyjnym. Udowodnienie tej przesłanki zawsze należy jednak do wierzyciela.