Reklama

Powstała Karta Praw Dziecka w Biznesie. Czy biznes może chronić dzieci?

Forum Odpowiedzialnego Biznesu przygotowało Kartę Praw Dziecka w Biznesie, która ma zachęcać firmy do uwzględniania w swojej działalności gospodarczej dobra najmłodszych.
Powstała Karta Praw Dziecka w Biznesie. Czy biznes może chronić dzieci?

Foto: Adobe Stock

Karta liczy zaledwie jedną stronę i jest bardziej deklaracją wartości niż zbiorem konkretnych zasad.

Podchodzi jednak do sprawy kompleksowo, uwzględnia bowiem prawa dziecka w środowisku pracy, w produktach i usługach firmy, w polityce marketingowej, w relacjach z dostawcami i kontrahentami wobec partnerów społecznych – beneficjentów programów sponsoringowych czy charytatywnych firmy.

– Wiele firm już prowadzi takie działania, ma np. programy rodzicielskie dla pracowników, politykę posługiwania się wizerunkiem dziecka w komunikacji, standardy bezpieczeństwa produktów czy usług czy klauzule zabraniające wykorzystania pracy dzieci w umowach dla dostawców –wskazuje Monika Kulik z zarządu FOB. – Podpisując kartę, firma zobowiązuje się, że będzie przestrzegać zawartych w tym dokumencie postanowień. Liczymy więc na pewną społeczną kontrolę – dodaje.

Dokument został opublikowany 17 lipca, a składanie podpisów pod kartą przez zainteresowane podmioty planowane jest po wakacjach.

Reklama
Reklama

– Bardzo głęboko wierzymy w sens tej samoregulacji i cieszymy się, że taki dokument powstał – mówi Renata Szredzińska z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, organizacji, która uczestniczyła w konsultacjach karty. – Ma oczywiście swoje ograniczenia i wiadomo, że nie wszystkie firmy przyjmą te zasady. Ale liczymy na efekt kuli śniegowej – pierwsze firmy zaczną przekonywać swoich partnerów, później może konsumenci zaczną zwracać na to uwagę przy wyborze produktów i usług – podsumowuje Renata Szredzińska.

I przytacza przykład „standardów ochrony dzieci”, których przyjmowanie w instytucjach stale pracujących z małoletnimi FDDS promuje od kilku miesięcy. Dziś nie są one obowiązkowe, choć po wejściu w życie tzw. ustawy Kamilka z Częstochowy (obecnie w Senacie) takie się staną.

– Przyjęło je już ponad 4000 instytucji – wskazuje Renata Szredzińska. – Pozwoliło to np. złapać kilka osób, które ewidentnie planowały wykorzystać dziecko na terenie np. hotelu. Wierzymy więc, że takie nieobligatoryjne rozwiązania mają sens, bo jeśli organizacja sama wierzy w przyjęte zasady, to tym bardziej będzie ich przestrzegać. Uważamy, że ma to szanse powodzenia, a biznes może być wielkim sojusznikiem praw dzieci.

Przykłady podobnych inicjatyw zdarzały się już w innych krajach, np. w Szwecji w latach 70. jeden z producentów mleka informował na swoich produktach o przyjętym zakazie stosowania kar cielesnych.

ABC Firmy
Co mogą wspólnicy przy likwidacji spółki jawnej?
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
ABC Firmy
Rząd za deregulacją w obrocie ziemią rolną. Co się zmieni dla firm?
ABC Firmy
Firmę będzie można założyć przez mObywatela. Papierowe wnioski odejdą do lamusa
ABC Firmy
Prof. Adam Opalski dla „Rzeczpospolitej”: Biznes nie potrzebuje wiążących poleceń
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama