Odrębne postępowanie w sprawach gospodarczych, przywrócone reformą kodeksu postępowania cywilnego z 2019 r., miało przyspieszyć rozpoznanie sporów pomiędzy przedsiębiorcami. Jednak z roku na rok czas rozpoznawania takich spraw się wydłuża (z wyjątkiem 2023 r.). W opinii pełnomocników przedsiębiorców nie polepszyła się też jakość rozpoznawania spraw. Dlatego w projekcie nowelizacji k.p.c. przygotowanym przez Naczelną Radę Adwokacką znalazła się propozycja likwidacji odrębnego postępowania gospodarczego.
– Argumentów jest tak wiele, że trudno wyliczyć wszystkie. Najważniejsze jest to, że wcale nie przyspieszają one postępowań, natomiast z powodu prekluzji dowodowej prowadzą często do wyroków niesprawiedliwych – mówi dr Monika Strus-Wołos, współautorka projektu nowelizacji.
Chodzi m.in. o art. 458[5] k.p.c., który nakłada na powoda obowiązek przedstawienia wszystkich twierdzeń i dowodów w pozwie, a na pozwanego – w odpowiedzi na pozew. Spóźnione wnioski dowodowe podlegają pominięciu, „chyba że strona uprawdopodobni, że ich powołanie nie było możliwe albo że potrzeba ich powołania wynikła później”.
Niektóre postępowania odrębne nakładają się na siebie
– Ograniczenia dowodowe są bezsensowne (dowód z zeznań świadków jako subsydiarny), a niektóre postępowania odrębne nakładają się na siebie. I zdarza się, że w obu jest zastrzeżenie, że przepisy o innych postępowaniach odrębnych stosuje się, jeśli nie są sprzeczne z danym postępowaniem odrębnym. Tak więc zdarza się czasem nierozwiązywalna kolizja – wylicza mec. Strus.