Reklama

Będzie alternatywa nie tylko dla mięsa. Biznes „zabarwiony” jest na zielono

Na rynek wchodzą towary spożywcze mogące zastąpić te, których produkcja zanieczyszcza środowisko; dziś biznes „zabarwiony” jest na zielono – podkreśla dr Agnieszka Szymecka-Wesołowska, wspólniczka i współzałożycielka Centrum Prawa Żywnościowego i Produktowego.
Będzie alternatywa nie tylko dla mięsa. Biznes „zabarwiony” jest na zielono

Foto: Adobe Stock

Czy na polskim rynku żywnościowym jest miejsce na innowacje, wynalazki i nowe rozwiązania?

Jako prawniczka doradzająca firmom działającym w tej branży mogę powiedzieć, że z całą pewnością jest. Śledząc to, co dzieje się na rynku zagranicznym – zarówno europejskim, jak i światowym – zauważam, że działającym na nich firmom nie tylko dotrzymujemy kroku, ale też w niektórych dziedzinach wręcz przodujemy.

Działamy na rzecz polepszenia nie tylko kolejnych etapów produkcji, czyli przetwórstwa, ale też rolnictwa. Wiemy, jak ważne jest przeciwdziałanie marnowaniu żywności i np. producenci coraz częściej wykorzystują w innowacyjny sposób powstałe przy produkcji produkty uboczne; udoskonalamy logistykę, czyniąc ją mniej emisyjną, tworzymy nowe systemy informatyczne, które pozwalają na śledzenie produktu i jego surowców „od pola do stołu”, ulepszamy sposób komunikacji z konsumentem, umożliwiając mu „krojony na wymiar” wybór. Firmy korzystają też ze sztucznej inteligencji i innych nowości technologicznych. Sama uczestniczę w programie akceleracyjnym dla start-upów foodtech.ac w branży foodowej, więc mam okazję obserwować, na czym dziś koncentrują się młodzi ludzie.

Wspólnym elementem ich działań jest dbałość o zrównoważony rozwój, planetę i klimat. Wszystkie te pomysły wcielane są w życie w różnych obszarach – od nowych produktów, po automatyczne systemy delivery, czyli dostarczania żywności i wykorzystywanie odpadów. Mocnym trendem rynkowym jest też szukanie alternatyw dla tradycyjnych towarów, których produkcja ma duży, często negatywny wpływ na środowisko, na przykład mięsa. W programie tym jak w soczewce skupiają się nowe trendy i nadchodzące zmiany, a oddalona energia uczestniczących w nim młodych ludzi jest ogromna.

Jakie rozwiązania ze światowych i europejskich rynków mogłyby stać się dla nich inspiracją?

Reklama
Reklama

Od razu przychodzi mi do głowy mięso komórkowe, które chyba dzisiaj jest w światowej czołówce foodowych innowacji. W Singapurze można już je kupić w wybranych miejscach, Stany Zjednoczone potwierdzają jego bezpieczeństwo. W Polsce zajmuje się tym firma LabFarm, i choć wciąż jest jeszcze na etapie projektowym, to trzeba pamiętać, że część krajów nawet nie podejmuje podobnych badań. W Europie, na przykład we Włoszech, wprowadzono wręcz zakaz produkcji i obrotu mięsem komórkowym. Innym przykładem innowacji jest tzw. białko z wody, powietrza i elektryczności Solein. Szukając alternatyw dla tych tradycyjnych produktów, wykorzystujemy też algi, minerały czy procesy fermentacji.

A jakie bariery można napotkać w polskim i unijnym prawie, chcąc działać innowacyjnie w branży foodowej?

Przestrzegać trzeba przede wszystkim przepisów unijnego rozporządzenia dotyczącego nowej żywności (tzw. novel food). W skrócie stanowi ono, że każdy produkt wprowadzony do obrotu w UE przed 15 maja 1997 r. musi zostać przebadany i zatwierdzony przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności i zatwierdzony przez Komisję Europejską, a następnie wpisany na specjalną listę. Nieco inna procedura obowiązuje w przypadku produktów sprowadzanych spoza Unii, z długą historią spożycia. Cały czas pojawiają się jakieś nowości promowane jako superfood, zwłaszcza składniki roślinne. Parę lat temu furorę robiły np. nasiona chia, które właśnie kwalifikują się w Unii jako novel food. W tej procedurze wprowadzone do obrotu są także owady. Prawnie wiele się dzieje także w kwestii nazewnictwa, np. roślinnych zamienników mięsa. Francuzi i Włosi wprowadzili na przykład ograniczenie możliwości używania dla nich nazw produktów tradycyjnie zarezerwowanych dla produktów mięsnych.

Obecnie czekamy na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który orzeknie, czy państwa członkowskie mogą w ogóle wprowadzać takie regulacje, a jeśli tak – to w jakim zakresie.

Orzeczenie wskaże, czy można zadbać o to, by konsument nie był wprowadzany w błąd w sposób inny niż zakazywanie. Dodatkowe ograniczenia pojawiają się także na poziomie handlu. Choć dzisiaj kraje unijne dopuszczają sprzedaż produktów z owadami, to właśnie Włosi ograniczyli handel nimi – wydzielają na nie osobne półki i wymagają odpowiedniego ich oznakowania.

Mówi pani o dynamicznie zmieniającym się rynku. Czy przepisy nadążają za tą rewolucją?

Reklama
Reklama

Prawo zazwyczaj nie nadąża za biznesem. Dobrym przykładem na to jest sztuczna inteligencja. W branży foodowej z tym nadążaniem jest lepiej, ale wciąż jeszcze są obszary, które wymagają aktualizacji. Zdarza się, że przepisy, które były wprowadzane w przeszłości, nie przystają do nowej rynkowej rzeczywistości. Myślę tu przykładowo o regulacjach ograniczających wykorzystywanie powstających przy produkcji produktów ubocznych, które mogłyby zostać ponownie użyte, przekwalifikowane na inne towary. A te z kolei wykorzystane do produkcji żywności, paszy czy kosmetyków.

Rzeczywistość wykreowała potrzebę nadążania za zmianami, a te dzisiaj zachodzą w dużym stopniu pod sztandarem zrównoważonego rozwoju. Bez wątpienia biznes jest dziś „zabarwiony” na zielono, co w ogromnej mierze jest właśnie wynikiem nowych regulacji, z Europejskim Zielonym ładem na czele. Inną kwestią jest, na ile biznes nadąża za tymi prawnymi zmianami.

Czytaj więcej

ABC Firmy
Co mogą wspólnicy przy likwidacji spółki jawnej?
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
ABC Firmy
Rząd za deregulacją w obrocie ziemią rolną. Co się zmieni dla firm?
ABC Firmy
Firmę będzie można założyć przez mObywatela. Papierowe wnioski odejdą do lamusa
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
ABC Firmy
Prof. Adam Opalski dla „Rzeczpospolitej”: Biznes nie potrzebuje wiążących poleceń
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama