Ponad sześciu na dziesięciu pracujących zdalnie i hybrydowo użytkowników Pracuj.pl wskazało w sondażu, że pracodawcy na pewno lub być może kontrolują ich pracę. Wyniki badań pracodawców również pokazują, że nie do końca są oni przekonani do efektywności pracy poza biurem, choć doświadczenia ostatnich trzech lat potwierdziły, że takie obawy nie są uzasadnione.
Aż 85 proc. menedżerów uczestniczących w badaniu „Microsoft Annual Work Trend Index Report 2022” wątpi w zaangażowanie podczas pracy zdalnej, chociaż 87 proc. ich pracowników przekonuje, że na home office nic nie stracili ze swojej produktywności.
Ten brak zaufania pobudza rozwój technologii, które ułatwiają monitoring zdalnych pracowników. W sondażu przeprowadzonym w 2021 r. na zlecenie firmy VMware 84 proc. pracodawców w Polsce wskazało, że już wdrożyli lub planują wdrożyć takie środki nadzoru. Najpopularniejszy był wówczas monitoring przeglądanych stron internetowych i narzędzi do współpracy (stosowało to ponad dwie piąte firm). Więcej niż jedna trzecia pracodawców monitorowała skrzynki mailowe zdalnych pracowników, a co czwarty wprowadził nadzór wideo i oprogramowanie typu keylogger, wychwytujące przerwy w pracy na komputerze.
Czytaj więcej:
Pracodawcy będą mieli bardzo mało czasu na uregulowanie i wprowadzenie zasad świadczenia pracy na odległość. Dziś mogą już z dość dużą dozą pewnośc...
Pro
Co trzeci z uczestników badania Pracuj.pl twierdził, że jego firmowy sprzęt jest monitorowany przez pracodawcę, a co czwarty wiedział o programie kontrolującym czas pracy. Powszechność takich programów potwierdza informacja o wtyczkach USB imitujących ruch kursora na monitorze komputera, które przed świętami były hitem sprzedaży.
Tymczasem zwiększona kontrola nie podnosi efektywności pracy. Co więcej, korzystanie z narzędzi do inwigilacji pracowników wykonujących pracę z domu nasila działania skierowane przeciw tym praktykom. – Takie rozwiązania nie tylko nie są skuteczne, ale osłabiają zaufanie pracownika do pracodawcy – zaznacza dr Kaja Prystupa-Rządca z Katedry Zarządzania Akademii Leona Koźmińskiego.
Jak ocenia Krzysztof Kosy, psycholog biznesu z Uniwersytetu Warszawskiego, co prawda zgodnie z zasadą „kontrola podstawą zaufania” pracodawcy mogą uzyskać efekt zwiększonej dyscypliny zdalnych pracowników, lecz może się on okazać krótkotrwały. A negatywnych skutków jest więcej i długoterminowo mogą być kosztowne. Spadek zaufania może negatywnie wpłynąć na relacje w firmie, obniżając poczucie bezpieczeństwa pracowników i zwiększając stres.
Zdaniem psychologa, zdalni pracownicy mogą się też obawiać, że wykorzystując zaawansowane narzędzia informatyczne pracodawca jest w stanie monitorować prywatne treści na ich komputerach. Mogą też odebrać monitorowanie ich pracy zdalnej jako sygnał, że praca stacjonarna jest lepiej postrzegana przez pracodawcę. Często jest to zresztą faktem. Według globalnego badania zrealizowanego w 2022 r. dla VMware, dwie trzecie pracodawców uważa, że organizacja jest bardziej innowacyjna, gdy pracownicy są w biurze.
Nowoczesne narzędzia IT służą jednak nie tylko do kontrolowania wirtualnej pracy, ale też do jej organizacji. Dodatkowo dają pewność, że dostęp pracowników do aplikacji i danych firmowych jest kontrolowany na każdym poziomie.