Reklama

Standardy i ramy ESG – systemem naczyń połączonych

Kilka miesięcy temu w środowisku związanym ze zrównoważonym rozwojem wrzawę wywołał post, którego autor ostro skrytykował liczbę, złożoność i niekompatybilność wymogów dotyczących raportowania czynników ESG. Czy aby na pewno słusznie?
Standardy i ramy ESG – systemem naczyń połączonych

Foto: Adobe Stock

W tekście wymienione zostały skróty nie tylko standardów i wytycznych raportowania, ale także europejskich dyrektyw, ratingów czy grup doradczych... Część komentarzy pod wpisem podnosiła oczywistą prawdę, że wrzucanie wszystkiego do jednego worka niczemu dobremu nie służy i jedynie gmatwa obraz. Ciekawe wydaje mi się jednak metodyczne prześledzenie standardów, ratingów i ram ESG pod kątem domniemanej rozbieżności. Uważam, że jest dokładnie odwrotnie, niż postulował autor posta: te elementy mają podobną logikę, a ich celem jest stworzenie maksymalnie kompatybilnego systemu ujawnień.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama