Litera S w ESG przestaje być punktem w raporcie i staje się czymś, co ludzie widzą wokół siebie: bezpieczeństwem w pracy, godną umową, prawdziwym dostępem do mechanizmów ochrony, rekompensatą czy sprawiedliwą inwestycją w okolicy, w której mieszkają.
W projektach skali Baltic Power – pierwszej polskiej morskiej farmy wiatrowej, która powstaje obecnie na Bałtyku – ten obraz widać od lat. S nigdy nie była dla nas teoretyczną literą. Audyty BHP, polityka praw człowieka, weryfikacja dostawców na różnych poziomach łańcucha dostaw, mechanizmy ochrony sygnalistów, plany zaangażowania interesariuszy, programy wsparcia lokalnej społeczności, relacje z kluczowymi interesariuszami – od administracji po rybaków – to procesy operacyjne, dokumentowane i weryfikowane systematycznie. Jakie są tego efekty? Bardzo wymierne – mniejsze ryzyko konfliktów społecznych.