W przypadku ESG problem ten nabiera szczególnego znaczenia. Raportowanie nie tworzy bowiem jakości danych, jedynie ujawnia jej brak. Zarząd pyta o zużycie energii przypadające na jednostkę produktu. Produkcja podaje jedną wartość, controlling drugą, a zespół przygotowujący dane ESG – trzecią. Każdy wynik może być matematycznie poprawny. Różnić mogą się jednak definicje wolumenu produkcji, zakres organizacyjny, okres pomiaru, sposób uwzględniania przestojów czy źródła danych.
Trzy poprawne liczby mogą być problemem
W takiej sytuacji przedsiębiorstwo nie ma trzech wersji prawdy. Ma problem z zarządzaniem danymi. A im więcej informacji niefinansowych podlega raportowaniu i weryfikacji, tym większe znaczenie ma zdolność organizacji do utrzymania jednej, zrozumiałej logiki ich powstawania.
Wiarygodność zaczyna się od definicji
Wspólna nazwa KPI nie gwarantuje wspólnego rozumienia. Potrzebna jest jednoznaczna definicja wskaźnika, sposób jego kalkulacji, źródło danych, częstotliwość pomiaru i przypisana odpowiedzialność. APQC (American Productivity & Quality Center) wskazuje, że spójność miar w skali przedsiębiorstwa wymaga standardowych definicji i kalkulacji oraz jasnego właścicielstwa. Zwraca też uwagę, że nadmiar danych nie rozwiązuje problemu – pracownicy mogą być nimi otoczeni, a jednocześnie kwestionować ich integralność lub nie wiedzieć, jak wykorzystać je przy podejmowaniu decyzji.
To ważne również z perspektywy ESG. Europejskie Standardy Sprawozdawczości Zrównoważonego Rozwoju (ESRS) wskazują m.in. na relewantność, wierne przedstawienie, porównywalność i weryfikowalność informacji dotyczących zrównoważonego rozwoju. Wiarygodność danych nie jest więc wyłącznie problemem technicznym – staje się elementem odpowiedzialności zarządczej.
Od KPI trzeba umieć wrócić do źródła
Dojrzały system informacji zarządczej powinien umożliwiać prześledzenie drogi od raportowanego wskaźnika do danych, z których został obliczony. W zarządzaniu danymi funkcjonuje pojęcie data lineage – śledzenia pochodzenia danych, ich przepływu pomiędzy systemami oraz kolejnych transformacji. DAMA (Data Administration Management Association) wskazuje ten mechanizm jako istotny element zarządzania metadanymi.
Dla zarządu znaczenie jest bardzo praktyczne. W przypadku istotnego KPI powinna istnieć możliwość odpowiedzi na kilka prostych pytań: jak został policzony, jakie dane wykorzystano, gdzie powstały, kto odpowiada za ich jakość i jakie przekształcenia wykonano po drodze. Jeżeli odtworzenie tej ścieżki wymaga wielodniowego uzgadniania arkuszy między działami, problem nie leży w raporcie ESG, lecz znacznie głębiej.
ESG to nie drugi obieg danych
Ryzyko pojawia się wtedy, gdy organizacja buduje osobny proces zbierania informacji „na potrzeby ESG”. Controlling korzysta wówczas z jednego zestawu danych, operacje z drugiego, a raz w roku powstaje trzeci – przeznaczony do raportowania niefinansowego. Każdy kolejny równoległy obieg zwiększa ryzyko niespójności, ręcznych korekt i sporów o właściwą wartość wskaźnika.
Alternatywą jest wspólna architektura informacji. Dane dotyczące energii, odpadów, czasu pracy, absencji, jakości czy efektywności procesów powinny przede wszystkim wspierać codzienne zarządzanie przedsiębiorstwem. Te same, odpowiednio zdefiniowane i kontrolowane dane mogą następnie zasilać controlling, KPI zarządcze oraz raportowanie ESG.
Jakość danych to element zarządzania
Dane nie stają się wiarygodne dlatego, że organizacja wdrożyła nowy system informatyczny lub dashboard. Wymagają właścicieli, standardów, wspólnych definicji, zasad kontroli jakości oraz mechanizmu reagowania na błędy. DAMA podkreśla, że wiarygodne dane nie powstają przypadkowo – są rezultatem planowania, governance oraz konsekwentnego zarządzania ich jakością.
Dlatego Data Governance przestaje być zagadnieniem wyłącznie dla działów IT. Staje się częścią systemu zarządzania przedsiębiorstwem: określa odpowiedzialność za dane i zasady, według których mogą one zostać przekształcone w wiarygodną informację służącą podejmowaniu decyzji.
Wiarygodny raport ESG nie zaczyna się w chwili przygotowania sprawozdania. Zaczyna się tam, gdzie powstają dane wykorzystywane każdego dnia do zarządzania przedsiębiorstwem. Jeżeli organizacja ufa im przy podejmowaniu decyzji, potrafi wyjaśnić ich znaczenie, wskazać właściciela i odtworzyć drogę od źródła do KPI, tworzy jednocześnie fundament wiarygodnego raportowania ESG.