Reklama

Protest przeciwko władzom publicznym to nie strajk

Udział w proteście, którego adresatem nie jest pracodawca, może wiązać się dla pracownika z konsekwencjami dyscyplinarnymi w zakładzie pracy. Chyba że przypada poza godzinami pracy albo w czasie urlopu.
Protest po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji

Protest po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji

Foto: Fotorzepa / Jerzy Dudek

Jeżeli postulaty określonej grupy zawodowej mogą być zrealizowane tylko w drodze zmiany ustawy, to taki protest nie jest strajkiem w rozumieniu ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Adresatem żądań nie jest w tym przypadku pracodawca, tylko władze publiczne. Udział w takim proteście może jednak wiązać się z konsekwencjami dyscyplinarnymi w zakładzie pracy, w którym zatrudniony jest protestujący.

Ważny jest adresat

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji PRO.RP.PL!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach rocznej subskrypcji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji z kraju i świata.

Kup roczny dostęp do PRO.RP.PL i ciesz się pełnym dostępem do The New York Times na 12 miesięcy.

W pakiecie zyskujesz nieograniczony dostęp do The New York Times, w tym News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama