Jeszcze niedawno odmowa awansu była odbierana jako rezygnacja z zawodowego rozwoju. W korporacyjnej wyobraźni funkcjonował prosty schemat: kto jest ambitny, chce iść wyżej. Jeśli ktoś nie chce, najwyraźniej brakuje mu energii, odwagi albo aspiracji.
Współczesny rynek pracy przestał jednak przypominać drabinę, po której wszyscy wspinają się w tym samym kierunku. Coraz częściej to sieć ścieżek. Dla jednych sukcesem jest zarządzanie dużym zespołem. Dla innych – mistrzostwo w zawodzie, autonomia, wpływ na kluczowe projekty czy możliwość wykonywania pracy, którą naprawdę lubią.