BEZ WSTECZNEJ KOREKTY

- W 2018 r. prowadziłem działalność. Niedawno złożyłem korektę dokumentów rozliczeniowych za ten okres, pomniejszając podstawę wymiaru z 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia, czyli podstawowej, do 30 proc. minimalnego wynagrodzenia. Przysługiwało mi prawo do tej ulgi, ale przez pomyłkę z niej nie skorzystałem. ZUS stwierdził jednak, że w 2018 r. zgłosiłem opłacanie składek od podstawy wymiaru wyższej i  nie mogę jej wstecznie pomniejszyć. Czy to prawda?

Tak.

Osoba prowadząca działalność gospodarczą, która na bieżąco deklarowała określoną, zgodną z ustawą, podstawę wymiaru składek, nie może jej skutecznie zmniejszyć wstecz.

Zgodnie z art. 17 w związku z art. 46 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. DzU z 2020 r., poz. 266; dalej: ustawa systemowa), płatnik składek obowiązany jest według zasad wynikających z przepisów ustawy obliczać, potrącać z dochodów ubezpieczonych, rozliczać oraz opłacać należne składki za każdy miesiąc kalendarzowy. Stosownie do art. 18 ust. 8 ustawy systemowej podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne ubezpieczonych prowadzących działalność gospodarczą stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa niż 60 proc. prognozowanego na dany rok przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.

Czytaj też:

Preferencyjna składka ZUS a zawieszenie działalności

Czy nieaktywna firma może skorzystać z preferencyjnego ZUS?

W art. 18a ust. 1 ustawy systemowej wskazano z kolei, że podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ubezpieczonych, o których mowa w art. 8 ust. 6 pkt 1, w okresie pierwszych 24 miesięcy kalendarzowych od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa jednak niż 30 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia. W ust. 2 tego przepisu zastrzeżono, że przepisy ust. 1 nie mają zastosowania do osób, które:

- prowadzą lub w okresie ostatnich 60 miesięcy kalendarzowych przed dniem rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej prowadziły pozarolniczą działalność,

- wykonują działalność gospodarczą na rzecz byłego pracodawcy, na rzecz którego przed dniem rozpoczęcia tej działalności w bieżącym lub w poprzednim roku kalendarzowym wykonywały w ramach stosunku pracy lub spółdzielczego stosunku pracy czynności wchodzące w zakres działalności.

Z powyższego wynika, że określenie podstawy wymiaru składek pozostawiono osobom prowadzącym działalność. Płatnik może zarówno opłacać składki w obniżonej wysokości, jak i zadeklarować znacznie wyższą podstawę ich wymiaru.

Osoba prowadząca działalność deklaruje wysokość podstawy wymiaru składek na bieżąco, w składanych do ZUS dokumentach rozliczeniowych. Procedurę korekty danych przekazanych do ZUS w tych dokumentach reguluje art. 41 ust. 6-7b ustawy systemowej. Płatnik składek jest zobowiązany złożyć raport miesięczny korygujący i/lub deklarację korygującą, jeżeli zachodzi konieczność korekty danych w razie stwierdzenia nieprawidłowości przez płatnika lub przez ZUS. Płatnik ma obowiązek złożyć dokumenty korygujące w terminie 7 dni od stwierdzenia nieprawidłowości we własnym zakresie lub otrzymania zawiadomienia o stwierdzeniu nieprawidłowości przez ZUS. Jak jednak wskazał Sąd Okręgowy w Szczecinie w wyroku z 29 stycznia 2014 r. (VI U 2790/12) „Żaden z przepisów obowiązującego prawa nie przewiduje natomiast możliwości wstecznego zmniejszenia lub zwiększenia podstawy wymiaru składek zadeklarowanych w pierwszorazowych dokumentach rozliczeniowych".

Z kolei Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 7 lutego 2012 r. (III AUa 1167/11) zaakcentował, że: „Dokonanie przez płatnika składek korekty danych podanych w imiennym raporcie miesięcznym korygującym może nastąpić jedynie w wypadku stwierdzenia nieprawidłowości w ich określeniu. Nie jest natomiast możliwe dokonanie w trybie art. 41 ust. 6 ustawy (...) zmiany zadeklarowanej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne".

Zatem przywołane przepisy mogą być podstawą do dokonywania korekt w imiennych raportach miesięcznych tylko wówczas, gdy zawarte w nich informacje nie odpowiadają rzeczywistemu stanowi rzeczy, ewentualnie są niezgodne z obowiązującymi przepisami. Nie można ich natomiast interpretować jako dających możliwość nieograniczonego żadnym terminem ingerowania w wysokość już raz zadeklarowanych przez płatnika podstaw wymiaru składek, mieszczących się w granicach ustawowych (por. ww. wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie).

ZAWIESZENIE BIZNESU NIE WYDŁUŻY PREFERENCJI

- Prowadzę działalność gospodarczą (jednoosobową). Dostałem decyzję ZUS, że mam zadłużenie składkowe. Płaciłem ulgowe składki od 1 maja 2017 r. do 30 września 2019 r. To 29 miesięcy, ale przez pięć miesięcy działalność była zawieszona. Czy decyzja ZUS jest słuszna?

Tak.

Decyzja ZUS jest prawidłowa. Okres preferencyjny składek obejmuje również czas zawieszenia działalności. Oznacza to, że okres preferencyjny w przypadku przedsiębiorcy minął w kwietniu 2019 r. Za miesiące następujące po tej dacie powinien płacić składki od podstawy wymiaru nie niższej niż wynikająca z art. 18 ust. 8 ustawy systemowej.

Przedsiębiorca zapewne skorzystał z rozwiązania, o którym mowa w art. 18a ustawy systemowej, czyli preferencyjnego ZUS. Z ust. 1 tego przepisu wynika, że podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ubezpieczonych, o których mowa w art. 8 ust.  6 pkt 1, w okresie pierwszych 24 miesięcy kalendarzowych od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa jednak niż 30 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia. Ta regulacja jest dość precyzyjna, bowiem mówi o pierwszych 24 miesiącach od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności. Jest to zarazem wyjątek od zasady uregulowanej w art. 18 ust. 8 ustawy systemowej, gdzie postanowiono, że podstawę składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ubezpieczonych, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 5 (czyli m.in. prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą) stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa jednak niż 60 proc. prognozowanego na dany rok przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. Z wzajemnego stosunku tych regulacji, w szczególności z gramatycznej wykładni art. 18a ust. 1 ustawy systemowej wynika, że po upływie 24 miesięcy kalendarzowych składki na ubezpieczenia społeczne muszą być już opłacane od zadeklarowanej kwoty, nie niższej jednak niż 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Czytelnik uznał, że skoro w okresie preferencyjnym zawiesił działalność, to niejako zawieszeniu uległ również bieg preferencyjnego terminu o wspomniane pięć miesięcy.

W kontekście zawieszenia działalności warto przywołać stosowne regulacje ustawy z 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców (tekst jedn. DzU z 2019 r. poz. 1292 ze zm.). Zgodnie z art. 22 ust. 1 tej ustawy przedsiębiorca niezatrudniający pracowników może zawiesić wykonywanie działalności gospodarczej na zasadach określonych w tej ustawie, z uwzględnieniem przepisów dotyczących ubezpieczeń społecznych. Zawieszenie działalności powoduje ustanie obowiązku ubezpieczeń społecznych od dnia, w którym rozpoczyna się zawieszenie wykonywania działalności gospodarczej, do dnia poprzedzającego dzień wznowienia działalności. W tym czasie przedsiębiorca może opłacać dobrowolnie składki emerytalno-rentowe, ale nie może zgłosić się do ubezpieczenia chorobowego ani wypadkowego (art. 36a ustawy systemowej).

Przez okres zawieszenia działalności przedsiębiorca nie może wykonywać tej działalności ani osiągać z niej bieżących przychodów. Może natomiast m.in. wykonywać wszelkie czynności niezbędne do zachowania lub zabezpieczenia źródła przychodów, przyjmować należności i regulować zobowiązania powstałe przed datą zawieszenia działalności, wykonywać wszelkie obowiązki nakazane przepisami prawa, osiągać przychody finansowe, także z działalności prowadzonej przed zawieszeniem (art. 25 ustawy Prawo przedsiębiorców).

W tym kontekście Sąd Okręgowy w Gliwicach w wyroku z 8 kwietnia 2016 r. (VIII U 828/15) wskazał jednak, że: „Brak jest podstaw do przyjęcia, że w okresie zawieszenia działalności gospodarczej nie płynie okres składek preferencyjnych. Okres pierwszych 24 miesięcy kalendarzowych składek »preferencyjnych« biegnie od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności. Okres zawieszenia działalności gospodarczej jest jedynie jej ograniczeniem". Dalej sąd ten zaakcentował, że: „W sytuacji, w której przedsiębiorca dokonuje zawieszenia działalności gospodarczej, ustaje jego obowiązek wobec opłacania składek do ZUS. Jednak okres przysługujących zasad preferencyjnych nie ulega zawieszeniu, lecz płynie dalej".

DŁUG A SKŁADKI ZA CZAS OPIEKI

- Zawiesiłam działalność, aby opiekować się dzieckiem. Złożyłam w ZUS oświadczenie, że chcę przejść na tzw. wychowawczy dla przedsiębiorców. ZUS stwierdził, że nie mogę korzystać z opłacania za mnie składek emerytalno-rentowych, bo w dniu rozpoczęcia opieki miałam długi w składkach. Jednak zadłużenie jest sprzed sześciu miesięcy (przez ostatnie pół roku składki opłacałam terminowo). Czy decyzja ZUS jest słuszna?

Ustawa systemowa nie wymaga, aby osoba ubiegająca się o objęcie obowiązkowymi ubezpieczeniami emerytalno-rentowymi z tytułu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem nie posiadała zadłużenia w składkach. Istnieją więc podstawy do złożenia odwołania od decyzji ZUS do właściwego sądu okręgowego. Będzie to tym bardziej zasadne, że uzyskanie statusu osoby sprawującej osobistą opieką na dzieckiem nie tylko wpływa pozytywnie na przyszłą emeryturę, ale zapewnia możliwość korzystania bezpłatnie ze świadczeń opieki zdrowotnej w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia w okresie trwania tej opieki.

Zgodnie z art. 4 pkt 17 ustawy systemowej osoba sprawująca osobistą opiekę nad dzieckiem oznacza osobę fizyczną sprawującą osobistą opiekę nad dzieckiem własnym lub swojego małżonka, lub dzieckiem przysposobionym, przez okres do trzech lat, nie dłużej jednak niż do zakończenia roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6. rok życia (a w przypadku dziecka, które z powodu stanu zdrowia potwierdzonego orzeczeniem o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności wymaga osobistej opieki tej osoby, przez okres do sześciu lat, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez dziecko 18. roku życia).

Jak wynika z art. 6a ust. 1 ustawy systemowej osoby sprawujące osobistą opiekę nad dzieckiem, które na obszarze Polski są m.in. osobami, które prowadziły pozarolniczą działalność gospodarczą przez okres co najmniej sześciu miesięcy i zaprzestały prowadzenia działalności albo zawiesiły jej wykonywanie na podstawie art. 36aa ust. 1 ustawy systemowej podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. Warunek prowadzenia pozarolniczej działalności przez okres co najmniej sześciu miesięcy uważa się za spełniony, jeżeli taka osoba:

- podlegała z działalności nieprzerwanie ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym bezpośrednio przed dniem rozpoczęcia sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem, i

- opłacała składki na te ubezpieczenia.

Ze stanu faktycznego wynika, że ZUS nie uznał statusu czytelniczki (prowadzącej działalność gospodarczą) jako osoby sprawującej opiekę nad dzieckiem w ww. znaczeniu. Zdaniem ZUS konieczną przesłanką jest też brak posiadania zaległości składkowych na dzień wskazany w oświadczeniu jako dzień rozpoczęcia sprawowania opieki. To z kolei oznacza brak objęcia ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi, a w konsekwencji także zdrowotnym. Jest to o  tyle istotne dla czytelniczki, że opisywana instytucja prawna w założeniu ma zapewnić m.in. przedsiębiorcy skorzystanie z quasi urlopu wychowawczego (wraz z podleganiem w tym czasie ubezpieczeniom), co ustawowo mają gwarantowane osoby pozostające w stosunkach pracy.

Ustawa systemowa wprost nie reguluje kwestii, czy wymagane jest nieposiadanie przez przedsiębiorcę jakiegokolwiek zadłużenia lub brak zadłużenia w składkach za sześć miesięcy przed zawieszeniem działalności. Ponadto fakt, że czytelniczka opłacała składki terminowo i w pełnej wysokości za ostatnie sześć miesięcy nie oznacza, że nie ma długu za ten okres. Od 2018 r. ZUS zalicza bowiem każdą wpłatę w pierwszej kolejności na poczet zaległych składek i odsetki.

W przypadku czytelniczki z pomocą przychodzi jednak orzecznictwo sądowe. Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 21 kwietnia 2016 r. (III AUa 1021/15) uznał, że: „sześciomiesięczny okres, o którym mowa w art. 6a ust. 1 i 2 ustawy systemowej, dotyczy wyłącznie podlegania ubezpieczeniu społecznemu z określonego tytułu wskazanego w tych przepisach (...) i obowiązkowego odprowadzania składek na to ubezpieczenie bezpośrednio przed dniem sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem". Dodatkowo sąd podkreślił, że: „Przepis ten nie warunkuje objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym i rentowym od nieposiadania zadłużenia w opłacaniu składek za okres poprzedzający sprawowanie opieki nad dzieckiem. Dokonywanie rozszerzającej wykładni w tym zakresie nie zasługuje na uwzględnienie".

Marcin Nagórek, radca prawny