Reklama

Molestowanie: fałszywe oskarżenia musi obalić pracodawca

To na pracodawcy ciąży obowiązek udowodnienia, że rozstanie czy pogorszenie sytuacji pracownika nie ma związku z udzieleniem przez niego wsparcia dyskryminowanemu etatowcowi.
Molestowanie: fałszywe oskarżenia musi obalić pracodawca

Foto: Adobe Stock

- Była pracownica wystąpiła przeciwko nam (sp. z o.o.) z pozwem o odszkodowanie za molestowanie seksualne w miejscu pracy (art. 183a § 2 i § 6 k.p.). Wniosła o przesłuchanie w charakterze świadka koleżanki z tego samego działu. Ta zeznała, że wielokrotnie słyszała, jak członek zarządu proponował byłej pracownicy podwyżkę w zamian za seks. Miesiąc po rozprawie pracodawca zwolnił również tę kobietę. Wypowiedzenie bezterminowej umowy uzasadniono jej nieuprzejmym zachowaniem wobec współpracowników i kontrahentów pracodawcy (podano konkretne daty i szczegółowy opis, na czym to postępowanie polegało), a także licznymi błędami w rozliczanych dokumentach finansowych (wskazano, jakie to pomyłki i kiedy do nich doszło), co naraziło spółkę na szkodę majątkową. Kobieta odwołała się od wypowiedzenia, argumentując, że przyczyna zwolnienia jest nieprawdziwa, a rzeczywistym powodem jest wsparcie, jakiego udzieliła w toku procesu koleżance molestowanej przez członka zarządu. Jak w tej sytuacji pracodawca może się bronić? – pyta czytelniczka.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama