To właśnie na styku prawa zamawiającego do precyzyjnego określenia swoich potrzeb i obowiązku zapewnienia równego dostępu do rynku najczęściej rodzą się spory trafiające przed KIO.
Zasada uczciwej konkurencji stanowi jeden z fundamentów systemu zamówień publicznych, ale w praktyce jej stosowanie rzadko bywa zero-jedynkowe. Gdzie kończy się dopuszczalne preferowanie określonych rozwiązań, a zaczyna nieuprawnione ograniczanie dostępu do rynku? Granica między legalnym opisem potrzeb zamawiającego a naruszeniem zasad konkurencji bywa cienka – i to właśnie na jej styku najczęściej rozstrzygają się spory między wykonawcami a instytucjami publicznymi.
Uczciwa konkurencja
Zamówienia publiczne opierają się na kilku fundamentalnych zasadach, które mają zapewnić uczciwość, przejrzystość i efektywność wydatkowania środków publicznych. Jedną z najważniejszych jest zasada uczciwej konkurencji. W praktyce to właśnie na jej tle pojawia się wiele sporów, gdyż każdy opis przedmiotu zamówienia oraz warunki udziału mogą wpłynąć na to, kto faktycznie będzie mógł złożyć ofertę. Zgodnie z przepisami PZP zamawiający musi przygotować postępowanie tak, aby nie faworyzować ani nie eliminować wykonawców bez uzasadnionej przyczyny. Niedopuszczalne byłoby np. wskazanie konkretnego producenta albo wymagań osiągalnych tylko dla jednego podmiotu, jeśli nie wynika to z uzasadnionych potrzeb dotyczących konkretnego zamówienia.
Jednocześnie jednak trzeba pamiętać, że celem zamówienia jest zaspokojenie potrzeb zamawiającego. To on finansuje usługę lub dostawę i ma prawo nabyć to, co dla niego najlepsze. Krajowa Izba Odwoławcza wielokrotnie podkreślała, że zamawiający nie musi dopasowywać zamówienia do możliwości każdego podmiotu na rynku. Niemniej jednak w orzecznictwie KIO wskazuje się, że za niedopuszczalne należy uznać sporządzenie takiego opisu przedmiotu zamówienia, który w sposób nieuzasadniony zawęża krąg wykonawców mogących ubiegać się o jego udzielenie, stwarzając innym wykonawcom zwiększone szanse na uzyskanie takiego zamówienia (wyrok KIO z 30.07.2019 r., KIO 1331/19, LEX nr 2734414).
Ograniczenie konkurencji
W praktyce zamówień publicznych często pojawia się błędne przekonanie, że każde ograniczenie konkurencji stanowi naruszenie prawa. Tymczasem przepisy PZP oraz bogate orzecznictwo KIO wskazują, że ograniczenie konkurencji jest dopuszczalne, o ile wynika z obiektywnych potrzeb zamawiającego i pozostaje proporcjonalne do przedmiotu zamówienia. Każdy opis przedmiotu zamówienia nieuchronnie zawęża rynek, ponieważ wskazuje konkretne parametry techniczne, standardy jakościowe czy wymagania funkcjonalne. To naturalny element procesu zakupowego i nie może być automatycznie utożsamiany z naruszeniem zasady uczciwej konkurencji.