W spółkach kapitałowych relacje między większością a mniejszością często przypominają grę strategiczną. Większość ma przewagę głosów, ale jej władza nie jest absolutna. Granicę wyznacza art. 20 kodeksu spółek handlowych (k.s.h.), nakładający obowiązek równego traktowania wspólników lub akcjonariuszy w takich samych okolicznościach. To przepis, który coraz częściej staje się realnym narzędziem w sporach o tzw. wrogie rozwodnienie kapitału, czyli działania zmierzające do osłabienia pozycji mniejszości w spółce poprzez zmiany kapitałowe lub regulacyjne.
Wrogie działania wewnątrz spółek kapitałowych często przybierają formę tzw. rozwodnienia kapitału. Scenariusz jest powtarzalny: akcjonariusz lub wspólnik większościowy przegłosowuje uchwałę o podwyższeniu kapitału zakładowego, jednocześnie wyłączając prawo poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy lub wspólników. Nowe akcje lub udziały obejmuje podmiot powiązany z większością lub sama większość, niejednokrotnie po zaniżonej cenie.
Kluczowym elementem prawnym jest brak konsensusu między wspólnikiem większościowym a mniejszościowym. Wyłączenie prawa poboru samo w sobie nie jest nielegalne, jednak może być wadliwe wtedy, gdy dzieje się przy sprzeciwie wspólników mniejszościowych i prowadzi do ich pokrzywdzenia. Bez zgody mniejszości taka operacja musi mieć prawdziwe uzasadnienie ekonomiczne w interesie samej spółki, a nie tylko w wygodzie większościowego właściciela.
Nie tylko deklaracja
Art. 20 k.s.h. wymaga, aby wspólnicy w takich samych okolicznościach byli traktowani identycznie. Choć równe traktowanie nie oznacza matematycznej równości, to statuuje zakaz nieuzasadnionej dyskryminacji. Mowa tu wyłącznie o sytuacjach, w których akcjonariusze lub wspólnicy w tożsamych okolicznościach są traktowani odmiennie, mimo że nie ma to osadzenia w interesie spółki, rozumianym przede wszystkim jako dobro ogółu akcjonariuszy lub wspólników.
Jeśli podwyższenie kapitału nie jest podyktowane realną potrzebą spółki (np. koniecznością spłaty długów czy sfinansowania konkretnej inwestycji), a z okoliczności sprawy wynika, że motywowane jest jedynie chęcią degradacji wspólnika, który nie wyraził zgody na rozwodnienie, mamy do czynienia z naruszeniem zasady równego traktowania wynikającej z art. 20 k.s.h., a zatem naruszeniem prawa.