Fundacja rodzinna bywa przedstawiana jako uniwersalny wehikuł do pomnażania majątku. W pewnym zakresie rzeczywiście tak jest, choć ustawa o fundacji rodzinnej (u.f.r.) zakreśla zamknięty katalog jej dozwolonej działalności gospodarczej (art. 5 ust. 1 u.f.r.). Granica ta jest istotna, ponieważ część decyzji majątkowych fundacji jest zarazem działalnością gospodarczą, a jej prowadzenie poza katalogiem uruchamia sankcyjną stawkę 25 proc. CIT (art. 24r ustawy o CIT) w miejsce zwolnienia podmiotowego (art. 6 ust. 1 pkt 25 ustawy o CIT). O kwalifikacji takiej decyzji rozstrzygają dwa pytania: czy aktywność fundacji ma charakter gospodarczy oraz czy mieści się w zamkniętym katalogu z art. 5 u.f.r., o czym – przy instrumentach finansowych – przesądza ich klasyfikacja prawna. Dopiero łączna odpowiedź pozwala przewidzieć, czy zysk będzie wolny od podatku.

Dwa pytania, od których zależy podatek

Każdą aktywność fundacji warto oceniać w dwóch krokach. Pierwszy to pytanie, czy dana czynność jest w ogóle działalnością gospodarczą w rozumieniu art. 3 ustawy – Prawo przedsiębiorców, a więc działalnością zorganizowaną, zarobkową i wykonywaną w sposób ciągły. Jeżeli nie, mieści się w działalności statutowej fundacji, czyli w gromadzeniu mienia i zarządzaniu nim (art. 2 ust. 1 u.f.r.), a osiągnięty dochód jest zwolniony niezależnie od katalogu z art. 5 u.f.r. Drugi krok dotyczy sytuacji, gdy czynność jest działalnością gospodarczą. Wówczas pytamy, czy mieści się w zamkniętym katalogu z art. 5 ust. 1 u.f.r. Jeżeli tak, dochód korzysta ze zwolnienia (art. 6 ust. 1 pkt 25 ustawy o CIT), jeżeli nie – podlega stawce 25 proc. (art. 6 ust. 7 ustawy o CIT w związku z art. 24r tej ustawy).

Kluczowe znaczenie ma reguła rozdzielająca poszczególne klasy aktywów. Ograniczenie zbywania mienia nabytego wyłącznie w celu dalszego zbycia (art. 5 ust. 1 pkt 1 u.f.r.) nie obejmuje praw z udziału w spółkach i funduszach (pkt 3) ani papierów wartościowych i instrumentów pochodnych (pkt 4), co wprost przesądza art. 5 ust. 3 tej ustawy. Oznacza to, że akcje, obligacje, certyfikaty czy instrumenty pochodne fundacja może nabywać nawet z zamiarem szybkiej odsprzedaży, a mimo to pozostaje w granicach dozwolonej działalności. Potwierdza to konsekwentna linia interpretacyjna (interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 4 lipca 2024 r., 0111-KDIB1-1.4010.221.2024.2.BS), w której nawet obrót o charakterze krótkoterminowym uznano za działalność dopuszczalną.

Zakres ten nie jest jednak nieograniczony. Katalog z art. 5 ust. 1 u.f.r. jest zamknięty, a granice dozwolonej działalności wyznacza sama treść ustawy, czego organy podatkowe nie zawsze respektują.

Najszerszy i najpewniejszy margines daje obrót papierami wartościowymi, instrumentami pochodnymi i prawami o podobnym charakterze (art. 5 ust. 1 pkt 4 u.f.r.). Obligacje wszelkiego typu – skarbowe, komunalne i korporacyjne, zerokuponowe i kuponowe, krajowe i zagraniczne – są papierami wartościowymi, a dochód z ich zbycia, wykupu oraz odsetek jest zwolniony (interpretacja z 9 maja 2024 r., 0111-KDIB1-2.4010.78.2024.1.BD).

Odrębnie kształtuje się natomiast sytuacja oszczędnościowych obligacji skarbowych, adresowanych do inwestorów detalicznych. Fundacja rodzinna nie może ich nabywać, choć źródłem tej bariery nie jest ani u.f.r., ani przepis podatkowy. Pytanie nie sprowadza się więc do tego, czy taki zakup mieści się w dozwolonej działalności i jaką stawką byłby objęty dochód z jego sprzedaży, lecz dotyczy samej zdolności nabycia. Krąg podmiotów uprawnionych do nabywania obligacji oszczędnościowych wyznacza ustawa o finansach publicznych, a fundacji rodzinnej w nim nie umieszczono. Ministerstwo Finansów, odpowiadając na interpelację poselską (nr 4891), wyjaśniło, że pominięcie to było zamierzone i nie planuje zmiany, pozostawiając fundacjom obligacje skarbowe hurtowe, czyli papiery emitowane na przetargach, które fundacja nabywa na rynku wtórnym, w tym na rynku Catalyst. Na razie trzeba się z tym ograniczeniem liczyć.

Analogicznie traktowane są akcje, udziały oraz tytuły uczestnictwa w funduszach, w tym certyfikaty funduszy inwestycyjnych zamkniętych, których wykup i umorzenie również mieści się w pojęciu zbycia (interpretacja z 9 maja 2024 r., 0114-KDIP 2-1.4010.74.2024.2.KS). Zwolnienie obejmuje też instrumenty pochodne niezależnie od instrumentu bazowego. Dyrektor KIS zaakceptował pochodne oparte na cenie surowców (interpretacja z 29 grudnia 2023 r., 0111-KDIB1-2.4010.317.2023.2.DP), a także jednostki funduszy ETF opartych na walutach wirtualnych, uznając je za papiery wartościowe niezależnie od tego, na jakim składniku aktywów są oparte (interpretacja z 16 września 2024 r., 0111-KDIB1 -2.4010.339.2024.1.BD). Rozstrzygająca jest zatem sama klasyfikacja prawna instrumentu, nawet przy zbliżonym efekcie ekonomicznym.

Waluty, różnice kursowe i lokaty

Z tej samej przyczyny najwięcej niespójności rodzi obrót walutami. Katalog z art. 5 nie wymienia go jako dozwolonej działalności gospodarczej, dopuszczając jedynie obrót zagranicznymi środkami płatniczymi należącymi do fundacji w celu dokonywania płatności związanych z jej działalnością (art. 5 ust. 1 pkt 6 u.f.r.). Granica między dozwolonym a sankcyjnym skutkiem bywa tu płynna. Przewalutowanie środków, które rzeczywiście zostaną przeznaczone na nabycie papierów wartościowych, jest dozwolone, a powstałe dodatnie różnice kursowe korzystają ze zwolnienia. Natomiast ponowne przewalutowanie kwoty niewykorzystanej na zakup organ kwalifikuje już jako obrót walutami obłożony stawką 25 proc. (interpretacja z 8 grudnia 2025 r., 0114-KDIP2-2.4010.498.2025.2.AP). O skutku decyduje przy tym rzeczywisty przebieg zdarzenia, a nie deklarowany zamiar. Obrót walutami sądy dopuszczają zaś tylko w bezpośrednim związku z płatnością (wyrok WSA w Krakowie z 19 kwietnia 2024 r., sygn. I SA/Kr 245/24).

Odmiennie wygląda sytuacja lokat terminowych i środków na rachunkach bankowych. Samo deponowanie środków nie jest działalnością gospodarczą, dlatego uzyskiwane z nich odsetki korzystają ze zwolnienia bez potrzeby sięgania do katalogu (interpretacja z 9 maja 2024 r., 0114-KDIP2-1.4010.74.2024.2.KS). Granicę wyznaczają jednak różnice kursowe od lokat walutowych. Sądy upatrują działalności gospodarczej w samej zamianie waluty, jaka towarzyszy takiej lokacie, odrębnie od zwolnionych odsetek, i kwalifikują ją jako obrót walutami wykraczający poza dozwolony zakres, opodatkowany stawką 25 proc. (wyrok WSA w Krakowie z 14 lutego 2025 r., sygn. I SA/Kr 935/24).

Co ciekawe, zakaz obrotu walutami nie wyłącza lokaty dwuwalutowej. Produkt ten łączy depozyt z wbudowanym instrumentem opcyjnym: w zamian za podwyższone oprocentowanie deponent przyjmuje ryzyko, że w dniu zapadalności bank zwróci kapitał w drugiej walucie po z góry ustalonym kursie. Fiskus przesądził, że zawieranie takich transakcji jest działalnością gospodarczą, odmienną od zakładania lokat terminowych, mieszczącą się jednak w pkt 4 jako instrument pochodny, a zysk z rozliczenia uznał za zwolniony (interpretacja z 26 lipca 2024 r., 0111-KDIB1-2.4010.252.2024.2.EJ). Samą kwalifikację produktu jako instrumentu pochodnego (art. 2 ust. 1 pkt 2 lit. c ustawy o obrocie instrumentami finansowymi) fiskus przyjął jednak za wnioskodawcą, bez własnego badania, więc to właśnie ona byłaby osią ewentualnego sporu. Gdyby produkt nie był instrumentem pochodnym, transakcja wróciłaby w obszar obrotu walutami ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Powstaje stąd różnica trudna do uzasadnienia: bezpośrednie zarabianie na różnicach kursowych jest dla fundacji zamknięte, a ten sam efekt ekonomiczny osiągnięty przez walutowy instrument pochodny lub lokatę dwuwalutową pozostaje zwolniony. Spójniejszym rozwiązaniem byłoby ujednolicenie tych ocen na korzyść zwolnienia obu rodzajów inwestycji.

Złoto, antyki i kryptowaluty

Zróżnicowanie oceny z uwagi na charakter aktywności najlepiej widoczne jest przy aktywach służących zabezpieczeniu wartości. Okazjonalne nabycie złota fizycznego w sztabkach lub monetach bulionowych, bez cech zorganizowanego obrotu, fiskus uznaje za czynność nienależącą do działalności gospodarczej, a przyszły przychód z jego zbycia za zwolniony (interpretacje z 21 i 23 kwietnia 2026 r., 0111-KDIB1-2.4010.30.2026.2.END oraz 0114-KDIP2-1.4010.46.2026.3.PP). Zawodowy i ciągły obrót złotem mógłby natomiast zostać uznany za regulowaną działalność kantorową, a tym samym za działalność poza katalogiem. Brakuje wprawdzie interpretacji dotyczących dzieł sztuki, antyków czy zegarków, lecz logika okazjonalnego zabezpieczenia wartości przemawia za ich analogicznym, zwolnionym traktowaniem.

Inaczej niż przy opisanej wcześniej ekspozycji przez fundusz ETF lub instrument pochodny wygląda sytuacja kryptowalut trzymanych bezpośrednio. Organy konsekwentnie uznają, że nawet incydentalne zbycie waluty wirtualnej, w tym otrzymanej od fundatora i przeznaczonej do zabezpieczenia majątku, jest działalnością gospodarczą poza katalogiem, opodatkowaną stawką 25 proc. Waluta wirtualna nie jest bowiem papierem wartościowym ani instrumentem pochodnym (interpretacje z 2 lutego i 16 marca 2026 r., 0111-KDIB1-2.4010.654.2025.1.END oraz 0111-KDIB 1-2.4010.36.2026.1.END). Stanowisko to podzieliły sądy wojewódzkie, uznając, że waluta wirtualna nie jest prawem o podobnym charakterze do instrumentów pochodnych (wyroki WSA w Poznaniu z 22 lutego 2024 r., sygn. I SA/Po 895/23, oraz WSA w Warszawie z 17 marca 2025 r., sygn. III SA/Wa 2892/24). Naczelny Sąd Administracyjny nie wypowiedział się dotąd w tej kwestii merytorycznie.

Rodzi to kolejną trudną do obrony różnicę. Złoto i bitcoin pełnią dla części inwestorów tę samą funkcję ochrony wartości, a identycznie motywowane nabycie każdego z nich kończy się odmiennym skutkiem podatkowym. Skoro o wyniku przesądza ocena charakteru aktywności, trudno wskazać powód, dla którego okazjonalność chroni nabywcę złota, a nabywcy kryptowaluty już nie.

Spółka jako wehikuł inwestycyjny

Aktywność, która bezpośrednio w fundacji byłaby obciążona stawką 25 proc., może być oczywiście prowadzona w spółce, w której fundacja jest wspólnikiem. Uczestnictwo w spółkach mieści się w katalogu (art. 5 ust. 1 pkt 3 u.f.r.), a zbycie ogółu praw i obowiązków, na przykład w spółce komandytowej, jest zwolnione nawet wtedy, gdy prawa te nabyto w celu dalszego zbycia (interpretacja z 10 maja 2024 r., 0111-KDIB1-2.4010.140.2024.2.EJ). Spółka prowadząca obrót kryptowalutami czy walutami płaci wprawdzie podatek na zasadach ogólnych, lecz dystrybucja zysku do fundacji pozostaje objęta jej zwolnieniem.

Zakres dopuszczalnego uczestnictwa w spółkach sądy odczytują ściśle według ustawy. Gdy dyrektor KIS odmówił zwolnienia fundacji uczestniczącej w zagranicznych spółkach transparentnych podatkowo, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organ dodał kryterium, którego ustawa nie przewiduje (wyrok z 22 stycznia 2026 r., sygn. II FSK 553/25). Uzasadnienie nie zostało jeszcze opublikowane, więc szerszy walor tego stanowiska pozostaje otwarty. Realną granicą tego rozwiązania jest ogólna klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania, dlatego struktura musi mieć uzasadnienie wykraczające poza sam efekt podatkowy.

Co może zmienić przegląd ustawy

Opisane niespójności są dostrzegane w toczącym się ustawowym przeglądzie przepisów, a zgłoszone w prekonsultacjach postulaty odpowiadają wprost na te problemy. Proponuje się zastąpienie ocennego badania celu nabycia sztywnym okresem karencji, po którym zbycie aktywów byłoby bezpieczne, a także wyraźne przesądzenie o dopuszczalności inwestycji w metale szlachetne, dzieła sztuki i aktywa cyfrowe oraz złagodzenie ograniczeń w obrocie walutami. Zmiany te usunęłyby najpoważniejsze niespójności dzisiejszego reżimu, choć realny termin ich wejścia w życie wydaje się odległy.

Do tego czasu obowiązuje reguła praktyczna. Przy instrumentach z pkt 3 i 4 fundacja ma szeroką swobodę, łącznie z aktywnym obrotem. Przy pozostałym mieniu rozstrzyga charakter aktywności, a przy walutach i kryptowalutach trzymanych bezpośrednio zakres zwolnienia jest wąski i wymaga albo właściwej formy prawnej instrumentu, albo wyprowadzenia działalności do spółki. W każdym wypadku znaczenie ma rzeczywisty przebieg zdarzeń, dlatego cel i sposób inwestowania powinny być spójnie udokumentowane.

autorka: Beata Krzyżagórska-Żurek, adwokat, partner zarządzająca Krzyżagórska Łoboda sp. p.