Były koncerty koreańskich gwiazd muzyki pop, występowali artyści w repertuarze klasycznym, pojawiły sławy sportu (wśród nich łyżwiarka figurowa Kim Yu-na, dwukrotna mistrzyni świata i mistrzyni olimpijska z Vancouver), wszystko po to, by cała Korea Południowa cieszyła się ze zbliżających się igrzysk.
Główne uroczystości odbyły się w Seulu, w południowej części stolicy, ale wiele okolicznościowych imprez kulturalnych, festiwali oraz obowiązkowych pokazów fajerwerków zaplanowano także w Pyeongchang oraz pobliskich miastach dzielących olimpijskie wydarzenia: Chuncheon, Gangneung i Jeongseon.
Uruchomiono nawet specjalny pociąg ze stolicy kraju do Chuncheon, stolicy prowincji Gangwon, aby gwiazdy sportu mogły łatwiej dotrzeć do kibiców i odwrotnie. W Pyeongchang obchody miały hasło: „Szczęśliwe Pyeongchang, obietnica za 1000 dni", ale najważniejszym ich elementem było ujawnienie głównego sloganu igrzysk: „Passion. Connected. ", czyli „Pasja. Połączeni".
Komitet organizacyjny (POCOG) zlecił znalezienie właściwego sloganu globalnej firmie konsultacyjnej, po miesiącach zbierania pomysłów od copywriterów, konsultacjach z licznymi doradcami i wybitnymi specjalistami w branży – slogan jest.
Połączenie wybranych słów niesie w swej symbolice wizję „... rozszerzenia entuzjazmu dla uczestnictwa w igrzyskach, zwiększenie ich widowni, zwłaszcza w Azji oraz otworzenie nowych horyzontów dla sportów zimowych... " – wyjaśniał szef POCOG Cho Yang-ho.