Reklama

Jakie odprawy dostają prezesi

PiS ma pomysł jak ukrócić zbyt wysokie odprawy dla menedżerów odchodzących z państwowych firm. Ale nie do końca wiadomo o jakie spółki chodzi.
Jakie odprawy dostają prezesi

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

- Zapis w projekcie ustawy rozumiem tak, że chodzi o spółki, nad którymi Skarb Państwa ma kontrolę, czyli posiada przynajmniej 50 proc. plus jedną akcję – komentuje Andrzej S. Nartowski, były prezes Polskiego Instytutu Dyrektorów, ekspert ds. ładu korporacyjnego. – Nie w porządku jest wprowadzanie doraźnej sankcji podatkowej, to nic innego jak złośliwość, bo z posadami będą się żegnać ci, którzy nie pasują nowej władzy. Odprawy należą się na mocy kontraktów, które powinny być opodatkowane według normalnych zasad, a nie wprowadzanych w nadzwyczajnym trybie. Rozliczenia „tych" z „tamtymi" za pomocą ustaw i podatków budzą moje obawy – dodaje. Podkreśla, że generalnie władze spółek powinny być obsadzane ludźmi kompetentnymi, a nie „swoimi".

Spółki notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych mają obowiązek w sprawozdaniach rocznych poinformować o umowach zawartych z kluczowymi menedżerami. W praktyce ograniczają się do minimum.

Aktualnie Skarb Państwa ma pakiety powyżej 50 proc. akcji w PGNiG, Polskim Holdingu Nieruchomości, PGE, JSW, Lotosie, Enerdze i Enei.

PGNiG informuje tylko, że członkowie zarządu zawarli umowy o świadczenie usług zarządzania i zakazie konkurencji. Szczegółów nie podaje. Świadczenia dla byłych top menedżerów potrafią być dużym wydatkiem dla firm. W zeszłym roku PGNiG wypłaciło byłym członkom zarządu 7,4 mln zł, z czego najwięcej - 2,34 mln zł otrzymał wiceprezes Jacek Murawski (był w zarządzie w 2013 r.).

W PHN umowy z członkami zarządu przewidują wypłatę odprawy w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia w przypadku rezygnacji lub zwolnienia ze stanowiska bez istotnej przyczyny. Członkowie zarządu podpisali też umowy o zakazie konkurencji, które gwarantują im jednorazowe odszkodowanie. Szczegółów nie ujawniono.

Reklama
Reklama

W PGE prezesi pracują w oparciu o umowy o świadczenie usług w zakresie zarządzania. Umowy zawierają zapisy dotyczące zakazu konkurencji w okresie obowiązywania umowy oraz po jej wygaśnięciu. Szczegółów nie ujawniono. W zeszłym roku PGE wypłaciła byłym członkom zarządu blisko 5,5 mln zł z tytułu trzymiesięcznych odpraw i zakazu konkurencji, z czego 1,4 mln zł przypadło prezesowi Krzysztofowi Kiljanowi.

Grupa Lotos informuje, że poza standardowymi umowami o pracę z członkami zarządu nie zawarto umów przewidujących rekompensatę w przypadku rezygnacji tych osób lub zwolnienia ich z zajmowanego stanowiska bez ważnej przyczyny.

W Enerdze umowy przewidują rekompensatę z tytułu zakazu konkurencji obowiązującą przez rok oraz odszkodowania w przypadku odwołania członka zarządu bądź wypowiedzenia mu przez spółkę umowy z powodu niezawinionego przez menedżera. Na duże wpływy będzie mógł więc liczyć Mirosław Bieliński, który w kwietniu br. przestał pełnić funkcję prezesa. W zeszłym roku menedżer zarobił 960 tys. zł (z premiami 1,44 mln zł).

W Enei członkowie zarządu pracują w oparciu o umowy o świadczenie usług w zakresie zarządzania, uwzględniające kwoty z tytułu zakazu konkurencji.

W przypadku spółek niepublicznych jeszcze trudniej o szczegółowe informacje. W Poczcie Polskiej byli członkowie zarządu mogą liczyć na pakiety odpraw sięgające równowartości – podobno 24-miesięczne poborów.

Z naszych informacji wynika, że także w Banku Pocztowym członkowie zarządu mogą liczyć na bardzo wysokie świadczenia.

Reklama
Reklama

Dodajmy, że Skarb Państwa nie ma pakietu większościowego, ale w praktyce kontroluje: PZU, GPW, Grupę Azoty, KGHM, Tauron, Bank PKO BP i PKN Orlen.

- ar, msaj, awk, dus

Płace
Równość płac. Jak związki zawodowe oceniają reformę wynagrodzeń?
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Płace
Rząd pracuje nad nową ustawą. Firmy obawiają się zalewu bezpodstawnych oskarżeń
Płace
Przepisy o równości płac nie takie proste do wdrożenia. Biznes z wieloma uwagami
Płace
Firmy liczą na pomoc rządu przy likwidacji luki płacowej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama