Wyróżniamy sześć wersji kwot wolnych. Każda zależy od tego, jakie koszty uzyskania przychodu stosujemy do podwładnego (podstawowe, podwyższone, 50 proc. przychodu) oraz od tego, czy złożył on oświadczenie PIT-2, czy też nie.
Kwoty wolne od obowiązkowych potrąceń z wynagrodzenia za pracę zatrudnionych na niepełnym etacie określamy proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy, za bazową rachunków biorąc – według większości ekspertów – kwoty wolne przypisane dla pełnego etatu.
Kwoty wolne od dobrowolnych potrąceń z wynagrodzenia za pracę nie są proporcjonalne do wymiaru czasu pracy. Przy dokonywaniu dobrowolnych ujęć zawsze stosuje się kwoty wolne jak dla pełnego wymiaru czasu pracy, choćby chodziło o zatrudnionego na niepełnym etacie.
Choć kwestia ta wzbudza kontrowersje, przeważa pogląd, że kwoty wolne od potrąceń z wynagrodzenia osób w pierwszym roku pracy szacujemy na podstawie 80 proc. minimalnej płacy netto.
Od 1 stycznia 2013 r. zawsze stosuje się kwoty wolne ustalone według minimalnego wynagrodzenia właściwego dla nowego roku niezależnie od tego, z wynagrodzeń za jaki okres dokonujemy potrąceń (pismo Głównego Inspektoratu Pracy z 26 stycznia 2011 r., GPP-364-4560-3-1/11/PE/RP).
Oznacza to, że jeśli w styczniu 2013 r. pracodawca wypłaca podwładnemu premię za grudzień 2012 r. i pensję zasadniczą za styczeń 2013 r., oba świadczenia tworzą jedną styczniową podstawę dokonania potrącenia i stosuje się z kwoty wolnej ustalonej według płacy minimalnej właściwej dla 2013 r.