- Posiadamy zakładowy fundusz świadczeń socjalnych. Wprowadziliśmy do regulaminu funduszu postanowienie o możliwości organizowania imprez zbiorowych dla pracowników i zleceniobiorców oraz byłych pracowników – emerytów. Nie będą tu stosowane żadne kryteria. Po prostu wszyscy związani z firmą będą mogli na równych prawach wziąć udział w spotkaniach okolicznościowych z wątkiem integracyjnym, głównie chodzi o święta, ale nie tylko.
Zawsze był z tym problem, bo nie chcąc oceniać ludzi według sytuacji materialnej przy zaproszeniach, np. na wigilię czy śledzika, braliśmy środki obrotowe, by sfinansować takie imprezy. Teraz chcemy zorganizować dla chętnych wyjazd wypoczynkowy do ośrodka spa. Koszt na osobę wynosi 300 zł. Z tego połowa będzie sfinansowana z zfśs, a reszta ze środków bieżących. Jak wartość takiego świadczenia rozliczyć z podatku dochodowego i składek na ZUS na przykładzie pracownika, który zarabia 2150 zł brutto i już w 2012 r. brał z socjalnego dofinansowanie do wczasów pod gruszą – 200 zł?
– pyta czytelniczka.
Z opisu wynika, że firma posiadająca zfśs, na podstawie odpowiednich zapisów w regulaminie, prowadzi działalność socjalną polegającą również na świadczeniu usług tzw. nieulgowych. Do takich pracodawca zakwalifikował zarówno spotkania o charakterze integracyjnym, jak i wycieczki mające cel rekreacyjno-wypoczynkowy.
Takie postępowanie nie jest sprzeczne z ustawą z 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (tekst jedn. DzU z 1996 r. nr 70, poz. 335 ze zm.; dalej ustawa o zfśs). A skoro tak, to wartość świadczenia nieodpłatnego takiego jak udział w wycieczce, będzie zwolniona ze składek na ZUS, ale tylko w części pokrytej z zfśs. Odmiennie przedstawia się problem opodatkowania. Tu niestety zwolnienie nie ma zastosowania do całej kwoty przychodu. Powodem jest niejednorodne źródło finansowania wycieczki.