Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 23 maja 2014 r. (II PK 273/13).
Stan faktyczny
Pracodawca przyznał pracownikowi nagrodę. Miał ją wypłacić w trzech transzach. Kolejne miał uregulować także w razie wcześniejszego rozwiązania stosunku pracy, chyba że pracownik rozpocznie świadczenie pracy na rzecz konkurencji.
Pracownik wypowiedział angaż. Bezpośrednio po rozwiązaniu umowy zaczął pracę na rzecz podmiotu konkurencyjnego. Pracodawca odmówił zapłaty kolejnych transz gratyfikacji. Pracownik wystąpił z powództwem do sądu.
Rozstrzygnięcie
Sąd rejonowy zasądził na rzecz pracownika drugą transzę nagrody. Sąd okręgowy podtrzymał wyrok. Uznał, że postanowienia regulaminu premiowania, odmawiające wypłaty kolejnych transz nagrody w razie podjęcia działalności konkurencyjnej, są bezskuteczne wobec przyznanego już wcześniej prawa do nagrody. Sprawa trafiła do SN. Ten uznał, że pracodawca nie może uzależnić wypłaty nagrody od tego, że pracownik nie podejmie działalności konkurencyjnej po ustaniu zatrudnienia. Prowadziłoby to do ograniczenia zasady wolności pracy i jako takie byłoby mniej korzystne dla pracownika niż gwarantują przepisy. Zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy powinien być uregulowany w odrębnej umowie, na zasadach wyraźnie określonych w art. 1012 kp.
Zdaniem autora:
Robert Stępień, prawnik w kancelarii ?Raczkowski i Wspólnicy