Sąd Najwyższy rozważał sytuację pracownika, który będąc zatrudniony na określonym stanowisku, na polecenie przełożonych wypełniał nadprogramowe obowiązki.
W efekcie rozważań SN uznał, że powierzenie podwładnemu dodatkowego rodzaju pracy (nieobjętego umową o pracę) ponad obowiązki wynikające z ustaleń między stronami wymaga wyraźnego kroku pracodawcy.
Albo podwyższa pracownikowi wynagrodzenie stosownie do rozmiaru ekstrazajęć wykraczających poza te przewidziane w angażu (art. 13, art. 78 § 1, art. 80 zd. pierwsze [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B5E347C50E4D2860978BAD3D891C7A48?n=1&id=76037&wid=337521]kodeksu pracy[/link]), albo w wypowiedzeniu zmienia mu warunki zatrudnienia, jeśli powierza dodatkowe zadania bez odpowiedniej podwyżki[b] (wyrok SN z 11 lutego 2010 r., I PK 185/09)[/b].
[srodtytul]Bez zmiany angażu[/srodtytul]
Rzecz jasna rodzaj pracy powinna określać umowa o pracę. Jeśli strony podpisując ją, bardzo ogólnie wskażą wykonywane zadania, będą miały pewne pole manewru. Mogą pozwolić sobie na sprecyzowanie, co należy do obowiązków pracownika a co nie – bez konieczności zmiany angażu. Inaczej będzie, gdy rodzaj pracy dokładnie oznaczyły w umowie. Wówczas powierzenie zatrudnionemu obowiązków tam nieprzewidzianych rodzi określone konsekwencje.