Takie wnioski płyną ze stanowiska Głównego Inspektoratu Pracy, jakie otrzymaliśmy w odpowiedzi na nasze pytanie. Zastanawialiśmy się bowiem, jak obliczyć pensję za tzw. urlop okolicznościowy pracownikowi, który jest wynagradzany składnikami stałymi i zmiennymi i tych ostatnich nie wypracował w miesiącu, w którym był na takim urlopie.
W takiej sytuacji stosujemy zasady obowiązujące przy ustalaniu wynagrodzenia za urlop, z tym że zarówno stałe, jak i zmienne składniki bierzemy z miesiąca, w którym przypadło zwolnienie od pracy lub okres niewykonywania pracy.
Ale co zrobić, gdy tych zmiennych elementów nie było?
Koncepcje są dwie. Według pierwszej trzeba sumować np. prowizje lub zmienne premie z trzech miesięcy poprzedzających miesiąc, w którym pracownik korzystał z płatnego zwolnienia od pracy i dzielić przez liczbę godzin przepracowanych w tym okresie. Jej autorzy twierdzą bowiem, że jest to uzasadnione odesłaniem do zasad obliczania pensji urlopowej, a te przecież przewidują takie właśnie działania.
Zwolennicy drugiej koncepcji, a tych jest zdecydowanie więcej i do niej zalicza się GIP, uważają natomiast, że gdy zmienny składnik nie został wypracowany w miesiącu wystąpienia urlopu okolicznościowego, to wynagrodzenie za ten urlop trzeba policzyć tylko ze składników stałych, np. pensji zasadniczej.