Adapter, wtyczka, skrzynka na klucze, młotek, śrubokręt – jakie kontrowersje w kontekście prawa podatkowego mogą budzić wymienione przedmioty? Okazuje się, że wielkie. Polskie prawo podatkowe, a raczej praktyka orangów podatkowych w jego stosowaniu, uznaje je za urządzenia przemysłowe. Przyjęcie takiej kwalifikacji prowadzi do absurdalnej sytuacji, w której wypożyczenie młotka przez pracownika polskiego przedsiębiorcy od pracownika spółki zagranicznej (co jest bardzo częstą praktyką na placach budowy) spowoduje powstanie obowiązku pobrania podatku u źródła.
Przepisy versus logika
Polskie przepisy podatkowe przewidują, że opodatkowaniu podatkiem u źródła w Polsce podlegają m.in. dochody uzyskiwane przez podmioty zagraniczne z tytułu użytkowania lub prawa do użytkowania urządzenia przemysłowego. Logika podpowiada, że młotek czy wtyczka nie stanowią ani urządzenia, ani nie są przemysłowe. Są to proste narzędzia, które każdy może posiadać w domowym warsztacie. Na kanwie rozstrzygnięć ostatnio wydawanych przez organy skarbowe pojawia się jednak pytanie o zakres pojęcia „urządzenie przemysłowe" w rozumieniu prawa podatkowego. Czy rzeczywiście kwalifikacja adaptera, wtyczki czy młotka może budzić w tym kontekście wątpliwości? Czy przedsiębiorca powinien mieć na względzie przepisy o podatku u źródła, wypożyczając młotek od kontrahenta?
Konsekwencje braku definicji
Polskie ustawy podatkowe nie zawierają legalnej definicji urządzenia przemysłowego, co doprowadziło do powstania wielu wątpliwości. Dlatego, aby ustalić, co właściwie oznacza to pojęcie, konieczne jest sięgnięcie do dostępnych interpretacji indywidualnych i wyroków sądów administracyjnych. Wielość dostępnych rozstrzygnięć pokazuje, jak duże wątpliwości mają podatnicy.
W licznych interpretacjach indywidualnych organy skarbowe prezentują bardzo szerokie rozumienie pojęcia „urządzenie przemysłowe". Przykładowo za urządzenie przemysłowe należy uznać urządzenie związane z przemysłem, jednak nie można go zawężać do urządzeń wykorzystywanych bezpośrednio przy produkcji. Zdaniem organów (np. interpretacje dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 13 października 2020 r., 0111- KDIB1-2.4010.347.2020.2.AW i z 9 listopada 2017 r., 0111- KDIB1-3.4010.296.2017.3.PC) rozumienie tego pojęcia „winno prowadzić do wniosku, że w zakresie tego pojęcia mieszczą się wszelkie wytwory przemysłowe". Takie stanowisko potwierdzają również sądy administracyjne (por. wyrok WSA w Warszawie z 13 sierpnia 2020 r., III SA/Wa 2378/19). Przyjęcie tak szerokiej definicji urządzenia przemysłowego prowadzi do tego, że każdy przedmiot (będący przecież wytworem działalności przemysłowej) użytkowany przez przedsiębiorcę w działalności gospodarczej może być uznany za urządzenie przemysłowe. Wydaje się, że organy skarbowe w swoich rozstrzygnięciach nie widzą różnicy pomiędzy prostymi narzędziami a skomplikowanymi urządzeniami stosowanymi w przemyśle. Wśród dostępnych interpretacji indywidualnych trudno o takie, które pozwalałyby na wykluczenie jakichś kategorii przedmiotów z szerokiej definicji urządzeń przemysłowych. Wniosek organów jest prosty: jeśli dany przedmiot jest użytkowa- ny przez przedsiębiorcę w prowadzonej działalności, to stanowi urządzenie przemysłowe.