Czy system podzielonej płatności pomoże w walce z wyłudzeniami VAT?
Paweł Gruza: Jestem przekonany, że tak. Wyłudzenia VAT to obecnie wielki problem finansów publicznych, efekt wieloletnich zaniechań w zwalczaniu tzw. przestępstw karuzelowych. Dlatego trzeba podjąć bardzo energiczne kroki. W systemie podzielonej płatności, który chcemy jak najszybciej wprowadzić, nie da się przywłaszczyć zapłaconego przez kontrahenta podatku, będzie on bowiem wpłacany na specjalne konto sprzedawcy. To konto będzie przeznaczone do rozliczeń VAT z dostawcami i odbiorcami, a także do dokonywania płatności do urzędu skarbowego. Utrudni to przestępcom wyprowadzanie kwot podatku.
Przedsiębiorcy od dawna się skarżą, że to oni ponoszą koszty przestępczych działań w VAT. Nie są bowiem w stanie dokładnie zweryfikować kontrahentów, a po latach, gdy przyjdzie do nich kontrola, okazuje się, że kupowali od oszustów i muszą oddać odliczony podatek. Czy system podzielonej płatności ich przed tym zabezpieczy?
W tym systemie przedsiębiorca zapłaci sprzedawcy tylko kwotę netto, a VAT przeleje na specjalny rachunek. I w takiej sytuacji nikt już nie będzie mu kwestionował odliczenia. Chodzi o to, żeby uczciwy przedsiębiorca dostał gwarancję, niezależnie od tego, kto jest po drugiej stronie transakcji, że nie będzie miał problemów z rozliczeniem.
Sprzedawca będzie musiał założyć nowy rachunek bankowy, kupujący rozdzielać płatności na dwie części i dokonywać dwóch przelewów. To nowe koszty i więcej pracy.