Uproszczenie procedur – ten szczytny cel przyświeca nowelizacji ordynacji podatkowej rozpatrywanej przez Sejm. Zmian jest dużo, eksperci nie mają jednak wątpliwości – jeśli uproszczą życie, to przede wszystkim urzędnikom.
– Już w zwykłym wezwaniu do urzędu w postępowaniu podatkowym skarbówka będzie mogła zażądać przedstawienia firmowych dokumentów – wskazuje Michał Roszkowski, radca prawny, partner w kancelarii Accreo. – Nie musi do tego wszczynać kontroli podatkowej, która jest ograniczona terminami z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Na krnąbrnych podatników albo ich reprezentantów, np. członków zarządu, fiskus nałoży kary porządkowe – wyjaśnia ekspert.
Wezwania w całej Polsce
– Do złożenia zeznań bądź przedłożenia dokumentów może nas wezwać w określonych sytuacjach urząd skarbowy z innej części Polski, nie tylko z naszego województwa, jak to jest teraz – dodaje Mariusz Korzeb, doradca podatkowy, ekspert Pracodawców RP. – Wiąże się to z tym, że nowe przepisy umożliwiają urzędom sprawdzanie podatników bez względu na właściwość miejscową – tłumaczy.
Andrzej Zubik, radca prawny, starszy menedżer w PwC, zwraca uwagę na przepis pozwalający na przejęcie przez urząd kontroli skarbowej postępowania prowadzonego przez urząd skarbowy. Będzie to możliwe wtedy, gdy temu drugiemu nie uda się uzyskać potrzebnych informacji z banku bądź innej instytucji finansowej. Urząd kontroli skarbowej ma bowiem szersze kompetencje i nie powinien mieć z tym kłopotów. – Szkopuł w tym, że podatnik w ogóle nie będzie miał na to wpływu – zauważa ekspert.
Zabezpieczenie na majątku
Michał Roszkowski dodaje, że urzędy kontroli skarbowej zostały wyposażone w kolejne uprawnienie: możliwość zabezpieczenia majątku podatnika. – Prowadzone postępowania trwają lata. Zabezpieczenie może więc na długo zablokować firmę – zwraca uwagę.