Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie 24 lipca rozstrzygnął bardzo ważny spór o przerwanie biegu przedawnienia zobowiązań podatkowych w razie upadłości (sygn. akt III SA/Wa 136/14).
Sprawa dotyczyła decyzji dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie w sprawie CIT za 2006 r. Organy podatkowe żądały od skarżącej spółki zapłaty kwoty przekraczającej łącznie (wraz z odsetkami) 800 mln zł.
Sąd uwzględnił jednak skargę spółki i uchylił zaskarżoną decyzję dyrektora IS. Uznał, że organ odwoławczy orzekał już po bezskutecznym upływie terminu przedawnienia.
Orzeczenie WSA jest jak najbardziej słuszne. Należy przypomnieć, że zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem pięciu lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. Termin przedawnienia zobowiązania podatkowego zaczyna zatem biec od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności, czyli z pierwszym dniem następnego roku, a kończy się z upływem pięciu lat od tego dnia. Zgodnie natomiast z art. 70 § 3 ordynacji podatkowej bieg terminu przedawnienia przerywa ogłoszenie upadłości.
Początkiem biegu terminu przedawnienia jest więc pierwszy dzień roku następującego po roku, w którym upłynął termin płatności danego podatku. Podstawowe znaczenie ma zatem ustalenie terminu płatności, co jest istotne zwłaszcza przy podatkach dochodowych, dla których termin złożenia zeznania upływa z końcem trzeciego miesiąca roku następującego po roku podatkowym (CIT) albo 30 kwietnia roku następującego po roku podatkowym (PIT).