Wprowadzenie procedury zwrotu VAT miało zagwarantować podatnikom tego podatku jego neutralność. Neutralność ta rozumiana jest jako całkowite zwolnienie przedsiębiorcy (zarówno polskiego, jak i zagranicznego) od obciążeń z tytułu zapłaconego podatku w toku prowadzonej działalności gospodarczej.
W stosunku do podmiotów zagranicznych zasada neutralności VAT jest realizowana poprzez zwrot podatku zapłaconego przy nabyciu towarów lub usług wykorzystywanych do prowadzonej działalności gospodarczej w państwie innym niż to, w którym poniesiono wydatek.
Spółki zagraniczne, które dokonywały zakupów w Polsce i występowały do polskiego urzędu skarbowego z wnioskami o zwrot VAT, mogą ubiegać się o wypłatę należnych odsetek, jeżeli nie uzyskały zwrotu w terminie.
Opieszałość właściwego w tych sprawach Drugiego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście była niekiedy tak duża, że rekordziści czekali na zwrot podatku nawet po kilka lat, podczas gdy termin na zwrot wynosi sześć miesięcy. Przedsiębiorcy ci mogą liczyć nawet na 12 do 14 proc. odsetek za każdy kolejny rok zwłoki.
Bez walki raczej trudno
Mimo, że orzecznictwo sądów administracyjnych w kwestii przyznawania odsetek od nieterminowych zwrotów VAT jest już ugruntowane, zagranicznym przedsiębiorcom nadal trudno jest uzyskać pozytywną decyzję fiskusa bez walki. Sporną kwestią pozostaje wciąż sposób interpretacji rozpoczęcia biegu 6-miesięcznego terminu na dokonanie zwrotu VAT. Jest to istotne, ponieważ liczba dni opieszałości organu podatkowego ostatecznie przesądza o wysokości należnych podatnikowi odsetek.