Czas kryzysu sprzyja inwestycjom w dobra luksusowe. Rośnie wtedy sprzedaż aut z górnej półki, na atrakcyjności zyskują metale szlachetne czy przedmioty kolekcjonerskie.
Obecnie coraz większą popularnością cieszy się lokowanie kapitału w dzieła sztuki. Potwierdzają to dane Artprice – największej na świecie firmy zbierającej dane o rynku sztuki. Trzeba się zatem zastanowić, czy taka lokata jest opłacalna.
Większość osób powie, że tak. Jeśli kupimy obraz dobrego autora, to wartość takiego dzieła może tylko wzrosnąć. Oznacza to, że wkładamy pieniądze w pewną inwestycję po to, by w odpowiednim momencie sprzedać obraz z zyskiem.
Jednak sprzedaż dzieła to niejedyny potencjalny zysk. Opłacalnym pomysłem może być również kupienie obrazu na firmę. Wydatek poniesiony na obraz można wtedy odliczyć od przychodu. Gdy cena za obraz czy rzeźbę będzie wysoka, odliczenie może być spore, a tym samy podatek do zapłaty znacznie się obniży.
Działanie legalne
Pomysł z kosztami wydaje się być trafiony, ale od razu przychodzi na myśl pytanie – czy jest on legalny. Oczywiście tak. Tylko nie można zapominać o kilku zasadach, które wprowadził ustawodawca podatkowy przy rozliczaniu kosztów.