Ruszyła kolejna edycja akcji „Weź paragon", która potrwa do 24 lutego. Działania urzędów kontroli skarbowej i urzędów skarbowych obejmą przede wszystkim miejscowości turystyczne i wypoczynkowe. Inspektorzy tradycyjnie sprawdzą przedsiębiorstwa z branży m.in. handlowej, gastronomicznej, przewozu osób, świadczące usługi parkingowe, wypożyczalnie sprzętu sportowego i turystycznego oraz puby, dyskoteki i kawiarnie.
Uświadomić klientów
– „Weź paragon" to bardzo skuteczne narzędzie walki z szarą strefą. Niejednokrotnie bywało, że samo pojawienie się oznakowanego patrolu kontroli skarbowej powodowało, iż dzienne obroty sklepiku w miejscowości turystycznej rosły o kilkaset procent – mówi inspektor Andrzej Bartyska z Urzędu Kontroli Skarbowej w Gdańsku.
Do najczęstszych błędów, poza niewydawaniem paragonów, należy nabijanie na kasę innego towaru niż faktycznie sprzedawany. Zdarzają się też przedsiębiorcy, którzy używają atrapy kasy fiskalnej.
Inspektor Bartyska dodaje, że akcja wpływa też na zwiększenie świadomości podatników, którzy coraz częściej domagają się wydania paragonu, a jeśli go nie dostaną, informują o nieprawidłowościach urząd kontroli skarbowej. Często przyczyną donosu jest sytuacja, w której przedsiębiorca nie wydaje paragonu, a potem nie chce uwzględnić reklamacji wadliwego towaru.
– Sprawdzamy wszystkie takie zawiadomienia, bo w niemal 100 proc. okazują się trafne. Klientów zachęcamy zaś nie tylko do odbierania, ale także do czytania paragonów. Mieliśmy np. sygnał od podatniczki, która kupiła w sklepie towar za 200 zł, a dopiero w domu zobaczyła, że na wydruku z kasy fiskalnej widniało 30 groszy – opowiada inspektor Bartyska.