Tak wynika z interpretacji ogólnej ministra finansów z 27 listopada 2012 r. (PT3/033/10/423/AEW/12/PT-618).
Interpretacja ta jest konsekwencją wydanej przez Naczelny Sąd Administracyjny 25 czerwca 2012 r. uchwały dotyczącej przedmiotowego zagadnienia (I FPS 2/12).
Interpretacja dotyczy sytuacji, w której dostawca określonego towaru udziela swojemu kontrahentowi premii za osiągnięcie określonego poziomu obrotów (zrealizowanie odpowiednio dużego wolumenu zakupów) w danym okresie.
Jak stwierdził minister finansów, nie ulega wątpliwości, że pomimo faktu, że premia pieniężna nie jest bezpośrednio przyporządkowana do konkretnej dostawy towarów, istnieje niewątpliwy związek pomiędzy jej przyznaniem i wszystkimi dostawami zrealizowanymi w danym okresie łącznie, jak również każdą z takich dostaw indywidualnie. Premia nie pojawiłaby się bowiem, gdyby nie łączna wartość zakupów dokonanych w danym okresie, a tym samym niemożliwe byłoby jej uzyskanie bez dokonania poszczególnych transakcji zakupowych.
Minister finansów zgodził się tym samym z dominującym od pewnego czasu stanowiskiem, że wypłata premii nie kreuje nowej transakcji opodatkowanej, a tym samym nie znajduje uzasadnienia teza, że premia jest wynagrodzeniem za odrębną usługę. Nie może bowiem wystąpić taka sytuacja faktyczna, która jest jednocześnie świadczeniem usług i dostawą towarów.