Profesjonalny pełnomocnik może uwierzytelniać dokumenty składane w toku postępowań sądowych lub administracyjnych. Niestety, w postępowaniach przed organami podatkowymi nagminnie się zdarza, że tak uwierzytelnione odpisy nie są honorowane. Mimo bowiem formalnych ułatwień urzędnicy bezzasadnie żądają przedstawienia oryginałów.
Praktyka ta wynika z wadliwej interpretacji art. 194a ordynacji podatkowej. Organy podatkowe nie chcą pamiętać, że od ponad dwóch lat obowiązuje ustawa z 23 października 2009 r. o zmianie ustaw w zakresie uwierzytelniania dokumentów (DzU nr 216, poz. 1676 ze zm.), która ma ułatwiać życie zarówno przedsiębiorcom, jak i samym urzędnikom.
Wystarczy poświadczenie
Zamiast oryginału dokumentu strona może złożyć jego odpis, jeżeli zgodność tego dokumentu z oryginałem została poświadczona przez notariusza albo przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego adwokatem, radcą prawnym lub doradcą podatkowym. Zgodnie bowiem z art. 194a § 3 ordynacji podatkowej zawarte w odpisie dokumentu poświadczenie zgodności z oryginałem przez występującego w sprawie profesjonalnego pełnomocnika ma charakter dokumentu urzędowego.
Poświadczenie powinno zawierać podpis pełnomocnika będącego adwokatem, radcą prawnym lub doradcą podatkowym, datę i oznaczenie miejsca jego sporządzenia, zaś na żądanie – również godzinę dokonania czynności.
Tak wynika z przepisów poszczególnych ustaw korporacyjnych, w tym z art. 41 ust. 4 ustawy z 5 lipca 1996 r. o doradztwie podatkowym (tj. DzU z 2011 r. nr 41, poz. 213). Dokument zawierający cechy szczególne (dopiski, poprawki lub uszkodzenia) powinien je mieć wskazane w tym poświadczeniu.