Przybywa autostrad, za przyjemność przejazdu ekspresową drogą trzeba jednak słono zapłacić. Na szczęście przedsiębiorcy odzyskają część wydatków. Podstawowa zasada jest taka: opłata za przejazd płatną drogą może być kosztem uzyskania przychodu, jeśli podróż wiąże się z wykonywaniem służbowego zadania, np. gdy przewozimy towar albo udajemy się na spotkanie z kontrahentem. Jak to udokumentować?
– Za przejazd płatną autostradą dostaniemy paragon – tłumaczy Anna Beneturska, starszy konsultant w kancelarii TPA Horwath. – W świetle ustawy o rachunkowości może on być dowodem księgowym. Warto go jednak dokładnie opisać albo sporządzić tzw. dowód wewnętrzny, z którego wynika, dokąd i w jakim celu jechaliśmy.
Do kosztów wrzucimy też opłaty za korzystanie z viaTOLL – elektronicznego systemu poboru opłat za przejazd.
– Trzeba tylko pamiętać, że przedsiębiorcy wnoszący przedpłaty nie zaliczą ich od razu do kosztów – wyjaśnia Anna Beneturska. – Zrobią to dopiero po otrzymaniu noty obciążeniowej bądź innego dokumentu, w którym jest zestawienie faktycznie uiszczonych opłat.
Potwierdza to interpretacja Izby Skarbowej w Bydgoszczy (nr ITPB3/423-422b/11/MT). Ważne, kto zarządza drogą