Rozpoczęcie działalności gospodarczej wymaga często dokształcenia w konkretnej dziedzinie. Fiskus pozwala zaliczyć do kosztów podatkowych zarówno opłaty za studia dzienne i zaoczne, jak i podyplomowe. Trzeba tylko udowodnić, że służyły one podnoszeniu kwalifikacji zawodowych w danym biznesie. Problem powstaje w sytuacji, gdy dana osoba najpierw idzie na studia, a dopiero potem rejestruje lub rozszerza działalność.
Brak związku
Zgodnie z interpretacją dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu (nr ILPB1/415-1237/10-4/AA) wydatków na naukę nie można uznać wówczas za koszt uzyskania przychodów.
Sprawa dotyczyła kobiety świadczącej usługi oprogramowania. Rozpoczęła studia magisterskie w zakresie terapii pedagogicznej oraz podyplomowe logopedyczne. Po ich ukończeniu zamierza rozszerzyć działalność o usługi z zakresu logopedii i pedagogiki. Chciała odliczyć koszty związane z kształceniem.
Dyrektor IS uznał, że to niemożliwe. „Do kosztów uzyskania przychodów z działalności gospodarczej nie można zaliczyć wydatków związanych z opłacaniem czesnego za studia magisterskie i studia podyplomowe, poniesionych przed rozszerzeniem działalności gospodarczej. Skoro wydatki poniesiono przed rozszerzeniem działalności gospodarczej, to brak jest związku przyczynowo-skutkowego między ich poniesieniem a uzyskaniem przychodu z działalności gospodarczej prowadzonej w późniejszym okresie" – stwierdził.
Podobne stanowisko zajęła IS w Warszawie (nr IPPB1/415-937/10-2/EC). Tu z pytaniem zwróciła się kobieta, która z początkiem 2011 r. rozpoczęła usługowe prowadzenie ksiąg rachunkowych. Mogą to robić tylko osoby mające certyfikat księgowy oraz wpisane do rejestru biegłych lub na listę doradców podatkowych. W 2008 r. kobieta rozpoczęła studia magisterskie o specjalności rachunkowość. Ukończyła je w lutym 2010 r. Fiskus uznał, że wydatków na naukę nie można odliczyć.