[srodtytul]Gdy pieniądze znikają z kasy[/srodtytul]
W razie kradzieży gotówki, która także należy do środków obrotowych, kwestia właściwego zabezpieczenia przed kradzieżą jawi się ze szczególną ostrością. Wiadomo, że gotówka to rzecz szczególnie łakoma i łatwa do wyniesienia.
Jako miarę staranności przy zabezpieczeniu pieniędzy, decydującej o zaliczeniu takiej straty w koszty, organy podatkowe niekiedy wskazywały przepisy rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji z 14 października 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad i wymagań, jakim powinna odpowiadać ochrona wartości pieniężnych przechowywanych i transportowanych przez przedsiębiorców i inne jednostki organizacyjne.
Rozporządzenie to już nie obowiązuje. Zastąpiło je ro[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=366344]zporządzenie tego ministra z 7 września 2010 r. w sprawie wymagań, jakim powinna odpowiadać ochrona wartości pieniężnych przechowywanych i transportowanych przez przedsiębiorców i inne jednostki organizacyjne (DzU nr 166, poz. 1128)[/link].
Zobowiązuje ono przedsiębiorców, na wypadek przechowywania wartości pieniężnych, do zapewnienia co najmniej zabezpieczenia technicznego budynków i pomieszczeń w sposób wskazany w tym rozporządzeniu.
Dotyczy to przechowywania gotówki o wartości przekraczającej równowartość 24 przeciętnych wynagrodzeń. Zapewne nadal w razie strat spowodowanych kradzieżą te właśnie przepisy będą przesądzać w ocenie, czy firma zachowała należytą staranność, by uniknąć kradzieży.
[srodtytul]Zdrowy rozsądek zawsze potrzebny [/srodtytul]
Oczywiście nie oznacza to, że i mniejszych pieniędzy nie trzeba strzec, w sposób zgodny przynajmniej ze zdrowym rozsądkiem. Nie można tego powiedzieć chyba o przedsiębiorcy, którego dotyczy[b] interpretacja Izby Skarbowej w Katowicach z 15 stycznia 2008 r. (IBPB3/423-204/07/AP). [/b]
Należąca do spółki z o.o. gotówka w kwocie 61 839,55 zł była przechowywana w biurku w zamkniętym pomieszczeniu. Kradzież nastąpiła w nocy, gdy nikt w firmie nie pracował i nie strzegł jej majątku. W związku z niewykryciem sprawców przez organy ścigania sprawę umorzono.
Izba uznała, że w tych okolicznościach spółka nie ma prawa do zaliczenia straty w ciężar kosztów. Przyjmuje się bowiem – argumentowała – że dla celów podatkowych tylko kradzież powstała na skutek zdarzeń nieprzewidywalnych, nie do uniknięcia przez racjonalnie działający podmiot, jest zdarzeniem losowym, które uzasadnia zaliczenie straty w ciężar kosztów uzyskania przychodów. Nie można uznać za zdarzenie nieprzewidywalne czy nie do uniknięcia sytuacji, w której środki pieniężne nie są należycie zabezpieczone.
[srodtytul]Przedsiębiorca był staranny[/srodtytul]
Inaczej było w przypadku kradzieży, w związku z którą ta sama izba skarbowa wydała [b]interpretację z 25 czerwca 2010 r. (IBPBI/1/415-366/10/KB). [/b]
Pieniądze przeznaczone na bieżącą działalność należące do przedsiębiorcy indywidualnego (w kwocie 45 399 zł) przechowywane były w sejfie w pomieszczeniu biurowym, w którym zainstalowano system alarmowy. Nieustaleni przez policję sprawcy włamali się do pomieszczenia, a następnie po dopasowaniu klucza otworzyli sejf i skradli całą gotówkę.
Izba stwierdziła, że podatnik ma prawo zaliczyć tę stratę w ciężar kosztów. W jego ocenie bowiem przedsiębiorca ten dochował należytej staranności w przechowywaniu skradzionej gotówki, a zabezpieczenie pieniędzy było zgodnie z przepisami wspomnianego wyżej rozporządzenia z 1998 r.
[ramka][b]Co to jest strata[/b]
W ustawach o PIT i o CIT nie ma definicji strat. Jednak, jak się wydaje, zachował aktualność pogląd wyrażony w [b]wyroku WSA w Warszawie z 18 marca 2004 r. (III SA 1996/02)[/b], że pojęcie to należy rozumieć w znaczeniu zbliżonym do definicji strat i zysków nadzwyczajnych zawartej w przepisach o rachunkowości.
Według art. 3 ust. 1 pkt 33 ustawy z 1994 r. o rachunkowości chodzi o straty i zyski powstające na wskutek zdarzeń trudnych do przewidzenia, poza działalnością operacyjną jednostki i niezwiązane z ogólnym ryzykiem jej prowadzenia. [/ramka]
[ramka][i][b]Czytaj także:[/b]
[link=http://www.rp.pl/artykul/479360.htmlNiedobory powstałe na skutek kradzieży wolno potrącić[/link],
[link=http://www.rp.pl/artykul/109449.html]Kiedy skradzione rzeczy są kosztem podatkowym[/link],
[link=http://www.rp.pl/artykul/211503.html]Towar, który znika w firmie, nie zawsze można wrzucić w koszty[/link][/i][/ramka]