Czasem korzyści te mogą nawet przewyższyć cenę urządzenia.
[srodtytul]Zapłaci fiskus[/srodtytul]
Zasady obliczania ulgi za zakup kasy powodują, że firmom, którym ona przysługuje, nie opłaca się wybierać najtańszych urządzeń. To dlatego że zarówno przedsiębiorca, który kupi kasę rejestrującą za 500 zł, jak i ten, który wybierze dwukrotnie droższą, zwykle nie zapłaci z własnej kieszeni ani złotówki.
Z art. 111 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=17D1F175CBC1000681743E9D550EDE8C?n=1&id=172827&wid=337454]ustawy o VAT[/link] wynika, że każdy przedsiębiorca, który w obowiązującym go terminie rozpocznie ewidencjonowanie obrotu i VAT należnego, odzyska w formie ulgi na kasę fiskalną 90 proc. jej ceny zakupu (bez podatku). Zwrot ten nie może jednak przekraczać 700 zł.
Jeśli nabywca nie jest zwolniony od VAT, to ma również prawo odliczyć ten podatek wynikający z faktury zakupu. Przysługuje mu także prawo zaliczenia wydatku do kosztów uzyskania przychodów. W ten sposób obniży podatek dochodowy.