Chociaż istnieje możliwość zupełnego zwolnienia z podatku i składek ZUS podarków dla podwładnych w formie pieniężnej (jeśli ufundujemy je ze środków zakładowego funduszu świadczeń socjalnych; dalej zfśs), ci ostatni często wolą właśnie bony do supermarketu. Przedstawiamy zatem zasady ich rozliczeń składkowo-podatkowych.
[srodtytul]Jeśli już, to z zfśs[/srodtytul]
Gdy uzgodniliśmy z załogą, że na święta będą bony, najlepiej je sfinansować z zfśs. Jest to wariant najkorzystniejszy dla beneficjenta, czyli pracownika. Od świadczeń rzeczowych (a tak kwalifikujemy bony) pokrytych z tego źródła nie opłacamy bowiem w ogóle składek, co potwierdza § 2 ust. 1 pkt 19 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=02CD6323FF289AE56F8FA5A3D4D44EA6?id=77617]rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (DzU nr 161, poz. 1106 ze zm.[/link]; dalej rozporządzenie składkowe). Co więcej zwolnienie jest nielimitowane.
Przepisy podatkowe nie są już tak łaskawe, choć oferują ulgę do poziomu 380 zł rocznie na jednego pracownika. Ale obejmuje ona wyłącznie świadczenia rzeczowe i finansowe sponsorowane w całości ze środków zfśs, z zastrzeżeniem że tym razem do rzeczowych świadczeń nie zaliczamy bonów, talonów i innych znaków uprawniających do ich wymiany na towary czy usługi.
Wynika tak z art. 21 ust. 1 pkt 67 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=02CD6323FF289AE56F8FA5A3D4D44EA6?id=77617]ustawy 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (DzU z 2010 r. nr 51, poz. 307 ze zm.[/link]; dalej updof).