To co kiedyś było niemożliwe, czyli dotarcie do każdego uczestnika łańcuszka wyłudzającego podatek VAT i prześwietlenie go pod kątem podatkowym, jest już przeszłością. Dziś kontrola skarbowa może dokładnie prześledzić każdą transakcję i uczestniczące w niej strony. Choćby nawet towar będący jej przedmiotem kilka razy zmieniał właściciela.
Takie możliwości dała inspektorom kontroli skarbowej, obowiązująca od [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?n=1&id=360655]30 lipca 2010 r., nowelizacja ustawy o kontroli skarbowej (DzU z 2010 r. nr 127, poz. 858)[/link]. Jedną z najistotniejszych wprowadzonych przez nią zmian zawiera poprawiony art. 13b. To na jego podstawie tzw. kontrole krzyżowe kontrahentów nie ograniczą się do sprawdzenia jedynie sprzedawcy i nabywcy, czyli obu stron transakcji.
Skarbówka weryfikując rzetelność rozliczeń kontrolowanego podatnika będzie mogła zawitać nie tylko do jego kontrahentów, ale i sprawdzić firmy, z którymi z kolei ci ostatni współpracują. W ten sposób pod kontrolą będzie cały łańcuszek firm uczestniczących w transakcji, nawet gdyby towar kilkakrotnie zmieniał właściciela, choćby tylko na papierze.
Najważniejsze, że dzięki tej zmianie skarbówka będzie mogła wreszcie sprawdzić, czy transakcja była pozorna, czy taką stała się dopiero na pewnym jej etapie.
[srodtytul]Kontrolowany, a nie podatnik[/srodtytul]