[b]Tak orzekł NSA 11 czerwca 2010 r. (I FSK 763/09).[/b]
We wniosku o interpretację przepisów podatkowych spółka wskazała, że w związku z przypadkami nielegalnego poboru energii elektrycznej z sieci elektroenergetycznych zobligowana jest, na mocy art. 57 ust. 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=8FA49AA6C053BF845FF6D0404ADE36F9?id=181877]prawa energetycznego[/link], do pobierania opłaty w wysokości określonej w taryfie lub do dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych. Jej zdaniem kradzież energii nie może być uznana za dostawę towarów, a zatem opłaty za jej nielegalny pobór nie są opodatkowane VAT.
Organ podatkowy nie zgodził się z tym. W jego ocenie pobierana opłata jest należnością za przekazany (pobrany przez nielegalnego użytkownika) towar (energię), zatem stanowi ekwiwalent za pobraną energię i nie może być oceniana inaczej niż zapłata za wydany towar, a więc czynność podlegająca opodatkowaniu.
Spółka wniosła skargę do WSA. Ten uchylił interpretację.
Zdaniem sądu zwrot „rozporządzanie towarem jak właściciel”, użyty w definicji dostawy towaru, wskazuje, że pojęcie to należy rozumieć szerzej niż „przeniesienie własności” w rozumieniu prawa cywilnego. Przy klasyfikacji danego zdarzenia gospodarczego należy przeanalizować, czy doszło do przekazania szeroko pojętej kontroli ekonomicznej nad towarem w taki sposób, że nabywca może nim rozporządzać jak właściciel.