- podmioty, które wykonują samodzielnie działalność gospodarczą w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o VAT lub działalność gospodarczą odpowiadającą tej działalności, bez względu na jej cel czy rezultat,
- osoby prawne niebędące podatnikiem według powyższego kryterium, ale zidentyfikowane dla celów VAT lub podatku od wartości dodanej.
Ponadto, zgodnie z ustawą, podatnik, który prowadzi również działalność lub wykonuje transakcje nieuznawane za podlegające opodatkowaniu dostawy towarów lub świadczenie usług, jest podatnikiem w odniesieniu do wszystkich świadczonych na jego rzecz usług.
Tyle teoria, jednak w praktyce usługodawca staje przed trudnym zadaniem, chcąc przesądzić, czy jego kontrahent spełnia tę definicję. Niekiedy nie ma z tym większego problemu, np. gdy kontrahent jest nam znany i nie mamy wątpliwości, że prowadzi działalność gospodarczą, upewniliśmy się ponadto, że jego numer VAT jest ważny (np. za pośrednictwem systemu VIES).
W takiej sytuacji nie ponosimy, zasadniczo, ryzyka nie opodatkowując usługi w Polsce. Jednak weryfikacja statusu podatnika jest trudniejsza, gdy nie mamy informacji na temat kontrahenta. Niestety ani ustawa o VAT, ani rozporządzenia wykonawcze, ani też 112 dyrektywa VAT nie regulują tej kwestii.
Nie ma więc wystarczająco pewnych narzędzi pozwalających ocenić status kontrahenta. Może to być jedynie system VIES. Dlatego warto uzyskać pisemne oświadczenie (lub inny dokument) od nabywcy, potwierdzające, że jest on podatnikiem. Niemniej jeżeli prawidłowość takiego oświadczenia będzie budzić wątpliwości, całe ryzyko tego ponosi usługodawca.
Warto dodać, że Unia Europejska pracuje właśnie nad rozporządzeniem (niewymagającym transpozycji w formie prawa lokalnego, tak jak dyrektywa), które zawierać ma wytyczne co do sposobu weryfikacji nabywcy. Projekt rozporządzenia z 17 grudnia 2009 r. wprowadza pojęcie dobrej wiary, określając, że usługodawca działa w dobrej wierze, gdy dopełni określonych formalności.
W odniesieniu do nabywcy z kraju Unii Europejskiej powinien mieć (i potwierdzić) jego numer identyfikacyjny VAT lub inny dowód, że usługobiorca jest podatnikiem albo osobą prawną zidentyfikowaną dla celów VAT. Powinien również, za pomocą dostępnych środków bezpieczeństwa, zweryfikować (w rozsądnych granicach) rzetelność przedstawionych przez usługobiorcę danych.
W odniesieniu natomiast do nabywcy spoza UE usługodawca powinien uzyskać zaświadczenie wydane przez właściwe organy usługobiorcy, potwierdzające, że prowadzi on działalność gospodarczą, albo spełnić łącznie wymienione w planowanym przepisie inne wymogi (m.in. mieć dowody pochodzące ze strony internetowej usługobiorcy). Los planowanej legislacji jest jednak jeszcze niepewny, nie jest bowiem akceptowana przez wszystkie kraje członkowskie.
[srodtytul]KROK 3. Badamy, czy nabywca ma w Polsce stałe miejsce działalności[/srodtytul]
Gdy usługi są świadczone dla stałego miejsca prowadzenia działalności podatnika w innym kraju, niż znajduje się jego siedziba lub stałe miejsce zamieszkania, miejscem ich świadczenia (i opodatkowania) jest to stałe miejsce.
Jeżeli zatem usługi będą świadczone na rzecz stałego miejsca prowadzenia działalności nabywcy znajdującego się w Polsce, będą podlegały VAT w Polsce, a do rozliczenia podatku zobowiązany będzie usługodawca. Jeżeli natomiast usługi te nie będą świadczone na rzecz stałego miejsca prowadzenia działalności, będą opodatkowane w kraju nabywcy (tj. nie będą opodatkowane w Polsce).
Przepisy o VAT również nie zawierają definicji stałego miejsca prowadzenia działalności. Pewną wskazówką może być dotychczasowe orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i polskich sądów administracyjnych. Planowane unijne rozporządzenie również odnosi się do tej kwestii (szerzej na ten temat będzie mowa w jednym z kolejnych artykułów naszego cyklu).
[srodtytul]KROK 4. Sprawdzamy, dla jakich celów nabyto usługę[/srodtytul]
Ostatnim krokiem powinno być zbadanie, dla jakich celów nabywca zakupił naszą usługę. Gdy usługi świadczone na rzecz podatników są przeznaczone na cele osobiste podatnika lub jego pracowników (w tym byłych pracowników, wspólników, udziałowców, akcjonariuszy, członków spółdzielni i ich domowników, członków organów stanowiących osób prawnych lub członków stowarzyszenia), do określenia miejsca ich świadczenia (i opodatkowania) stosuje się bowiem odpowiednio przepisy dotyczące świadczenia usług na rzecz niepodatników.
Przepisy wymagają więc od świadczącego zbadania przeznaczenia danej usługi przez nabywcę podatnika. I w tym wypadku ustawa nie precyzuje, jak należy zweryfikować takie przeznaczenie.
W mojej ocenie, co ma potwierdzenie w planowanym rozporządzeniu, jeżeli charakter usług budzi wątpliwości co do ich przeznaczenia, należy dochować staranności przy jego badaniu. Powinno tu jednak wystarczyć uzyskanie odpowiedniego oświadczenia nabywcy.
[ramka][b]Pamiętajmy o celu dyrektywy
Joanna Rudzka doradca podatkowy, kieruje działem VAT kancelarii Ożóg i Wspólnicy[/b]
Zmiany w zakresie VAT mają na celu realizację celów Wspólnoty – zapewnienie wspólnego rynku i ograniczenie zaburzeń konkurencji. Wcześniej jurysdykcje podatkowe konkurowały pomiędzy sobą w zakresie wysokości opodatkowania VAT danych usług; mianowicie nabywca, będący podatnikiem, wybierając, z jakiego kraju członkowskiego UE zakupi usługę, brać musiał pod uwagę, poza obiektywnymi kryteriami jakości i ceny, również stawkę VAT nakładanego na taką usługę przez usługodawcę w danym kraju.
Obecnie, gdy funkcjonuje mechanizm samonaliczenia podatku przez nabywcę, negatywny efekt został ograniczony. Warto zatem, analizując omawiane kwestie (np. argumentując za brakiem opodatkowania świadczonych przez siebie usług), pamiętać o tym celu zmienionej dyrektywy 112.
Natomiast ze strony prawodawcy (unijnego czy polskiego) należałoby spodziewać się szybkiego uregulowania problemu praktycznej weryfikacji przez podatnika, czy nieopodatkowanie jego usługi jest zasadne. Najgorsza byłaby bowiem sytuacja, gdyby podatnicy, w obawie przed ponoszeniem zbytniego ryzyka podatkowego, opodatkowywali usługę niejako „profilaktycznie” z uwagi na brak pewności prawa i brak odpowiednich instrumentów.
To doprowadzi do zaprzepaszczenia celów zmienionej dyrektywy i do podwójnego opodatkowania usług: raz w kraju świadczącego i drugi raz w kraju nabywcy.[/ramka]