Decydując się na takie swoiste szachy proceduralne z kontrolerami, trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw.
[srodtytul]Licz się z zabezpieczeniem[/srodtytul]
Podstawowym uprawnieniem kontrolowanego podatnika jest sprzeciw. Jego siła polega na tym, że na czas rozpatrzenia sprzeciwu kontrola zostaje zablokowana. Uwaga! W razie wniesienia sprzeciwu na czas jego rozpatrzenia organ kontroli może – w drodze postanowienia – zabezpieczyć dowody mające związek z przedmiotem i zakresem kontroli. Zabezpieczeniu podlegają dokumenty, informacje, próbki wyrobów oraz inne nośniki informacji, jeżeli stanowią dowód w toku kontroli.
Sprzeciw wnoszony jest w praktyce na początku kontroli. Wtedy kontrolerzy mogą nie znać rzeczywistej mocy dowodowej np. dokumentów. Wystarczy więc, jako uzasadnienie dla ich zabezpieczenia, że potencjalnie mogą stanowić dowód.
Aby sprzeciw był rozpatrzony pozytywnie, trzeba spełnić dwa warunki. Pierwszym jest dotrzymanie terminu na wniesienie sprzeciwu, drugim wniesienie go wtedy, gdy jest to dopuszczalne na mocy konkretnego przepisu [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=C85086C179AB7D978B97748BBB0C31FB?id=236773]ustawy o swobodzie[/link].