W konsekwencji można uznać, że polskie regulacje – nakładające na podatników obowiązek posiadania potwierdzenia odbioru faktury korygującej w celu obniżenia podatku należnego – naruszają zasady leżące u podstaw wspólnego systemu VAT. Potwierdziły to polskie sądy administracyjne już we wcześniejszym stanie prawnym, obowiązującym przed 1 grudnia 2008 r. (np. [b]wyrok WSA w Bydgoszczy z 30 lipca 2008 r., I SA/Bd 249/08).[/b]
Ponieważ nowelizacja ograniczyła się w zasadzie do przeniesienia przepisu regulującego prawo do obniżenia podatku należnego z rozporządzenia wykonawczego do ustawy o VAT, a nie dostosowania go do prawa unijnego, należy mieć nadzieję, że sądy administracyjne także zwrócą na to uwagę. Podobnie jak organy podatkowe są bowiem obowiązane do stosowania prounijnej wykładni prawa. Dlatego w razie uchybienia realizacji jego celów powinny uwzględniać ogólne zasady prawa wspólnotowego (tak [b]wyroki ETS w sprawach: C-26/62 Van Gend &Loos, C-6/64 Costa).[/b]
Niemniej, pomimo upływu niespełna roku od wprowadzenia nowelizacji, nadal kwestią otwartą pozostaje, jak ukształtuje się linia orzecznicza i czy problem ten trafi przed ETS. Na razie ani minister finansów w indywidualnych interpretacjach wydanych na podstawie zmienionego stanu prawnego (np. [b]interpretacja z 6 maja 2009 r., IPPP1-443-177/09-2/JL)[/b], ani sąd administracyjny [b](wyrok WSA w Poznaniu z 9 września 2009 r., I SA/Po 632/09)[/b] nie zaakceptowały prounijnej wykładni. Jednak trzeba pamiętać, że już w stanie prawnym sprzed 1 grudnia 2008 r. zapadały wyroki sądów administracyjnych, w których wskazywano – oprócz błędów legislacyjnych – również na niezgodność polskich regulacji z unijnymi. Chodziło przede wszystkim o sprzeczność z zasadami neutralności i proporcjonalności (m.in. [b]wyrok WSA we Wrocławiu z 3 września 2008 r., I SA/Wr 399/08, i z 2 grudnia 2008 r., III SA/Wa 1656/08). [/b]Mimo zmian legislacyjnych wyroki te pozostają nadal aktualne.
[srodtytul]Konieczna zmiana[/srodtytul]
W związku z tym, jeśli ustawodawca nie zdecyduje się na zupełną rezygnację z wymogu zbierania przez podatników potwierdzeń, miejmy nadzieję, że przystanie na bardziej liberalne sposoby ich dokonywania, np. poprzez przedstawienie potwierdzenia przelewu, rozliczeń wzajemnych kompensat czy też potwierdzeń e-mailowych. Jeśli do takich zmian nie dojdzie, pozostaje mieć nadzieję, że któryś z sądów administracyjnych zwróci się do ETS z pytaniem prejudycjalnym i kwestia ta zostanie ostatecznie wyjaśniona (patrz. artykuł [link=http://www.rp.pl/artykul/158127,385136_Nie_trzeba_miec_potwierdzenia_odbioru_korekty_.html]"Nie trzeba mieć potwierdzenia odbioru korekty"[/link]).