Pan Kowalski w maju 2008 r. kupił na potrzeby działalności stary samochód. Zapłacił za niego 1400 zł i zaliczył wydatek bezpośrednio do kosztów uzyskania przychodów. We wrześniu 2009 r. pan Kowalski go sprzedał. Przychód nie będzie opodatkowany, bo od nabycia pojazdu minęło pół roku. [/ramka]
Firmowego przychodu nie wykażemy również wtedy, gdy sprzedajemy samochód, który nie został zaliczony do środków trwałych, a wydatki związane z jego eksploatacją zaliczaliśmy do kosztów na podstawie ewidencji przebiegu pojazdu. Był on bowiem składnikiem prywatnego majątku podatnika. Przychód będzie więc rozliczany zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. d) ustawy o PIT. Nie powstanie w ogóle, jeśli auto sprzedamy po pół roku od nabycia (liczone od końca miesiąca, w którym je kupiliśmy albo dostaliśmy).
[b]Potwierdza to interpretacja Izby Skarbowej w Katowicach z 9 lutego 2009 r. (IBPBI/1/415-907/08/AP)[/b], w której czytamy: „Brak jest jakichkolwiek przesłanek, by uznać, że przychód osiągnięty ze sprzedaży samochodu będzie przychodem z działalności gospodarczej. Zbycie tego samochodu nie będzie zbyciem środka trwałego ani też zbyciem składnika majątku funkcjonalnie powiązanych z działalnością gospodarczą. Bez znaczenia jest okoliczność, że samochód ten wykorzystany jest w prowadzonej przez wnioskodawczynię działalności gospodarczej, skoro jest samochodem prywatnym, a w koszty działalności wliczane są jedynie wydatki, jakie poniesiono w związku z jego eksploatacją w tej działalności, co bezpośrednio wynika z prowadzonej ewidencji przebiegu pojazdu”.
Izba podkreśliła też, że bez znaczenia jest to, kto kupi samochód (osoba prywatna czy przedsiębiorca).
[ramka][b]Kartowicze bez obciążeń[/b]