Chodzi o opłaty pobierane na podstawie art. 57 ust. 1 prawa energetycznego. Przepis ten mówi: „W razie nielegalnego pobierania paliw lub energii z sieci przedsiębiorstwo energetyczne pobiera opłaty za nielegalnie pobrane paliwo lub energię w wysokości określonej w taryfach lub dochodzi odszkodowania na zasadach ogólnych”. Mówiąc prościej ten, kto kradnie prąd, powinien za to zapłacić. Czy do opłaty trzeba doliczyć VAT, inaczej czy nielegalny pobór energii to czynność opodatkowana? Nie, i to przynajmniej z kilku powodów:
- do kradzieży nie stosuje się ustawy o VAT (jest to czynność, która nie może być przedmiotem prawnie skutecznej umowy),
- osoba (firma), która pobiera nielegalnie energię, nie nabywa prawa do rozporządzania nią jak właściciel,
- opłata za nielegalny pobór nie jest wynagrodzeniem w świetle ustawy o VAT.
Takie wnioski można wyciągnąć z orzecznictwa sądowego.