Ostatnio zmieniły poglądy, a Ministerstwo Finansów planuje nowelizację, która ma „ukrócić” optymalizację. Część firm ma jednak korzystne interpretacje organów podatkowych, a ci, którzy nie obawiają się ewentualnego sporu z fiskusem, mogą zdążyć jeszcze do końca roku przeprowadzić proces przekształcenia.
Zyski wypracowane przez spółkę kapitałową są w pierwszej kolejności opodatkowane na poziomie spółki podatkiem dochodowym od osób prawnych w wysokości 19 proc. (art. 19 ust. 1 ustawy o CIT). Przy wypłacie dywidendy – w przypadku kiedy wspólnikami są osoby fizyczne – pobiera się dodatkowo zryczałtowany podatek w wysokości 19 proc. (art. 30a ustawy o PIT). Natomiast przekazanie zysku spółki kapitałowej na kapitał rezerwowy (zapasowy) jest zasadniczo neutralne podatkowo. Dopiero późniejsza wypłata zysków w formie dywidendy bądź np. przekazanie na kapitał zakładowy spółki powoduje obowiązek pobrania zryczałtowanego podatku w wysokości 19 proc. (art. 10 ust. 1 pkt 4 ustawy o CIT i art. 24 ust. 5 pkt 4 ustawy o PIT).
Czy podwójnego obciążenia można uniknąć poprzez przekształcenie spółki kapitałowej w spółkę osobową?
Spółka z o.o. Alfa, mająca dominującego wspólnika Jana Nowaka, zatrzymywała wypracowane zyski, przenosząc je po opodatkowaniu CIT na kapitał zapasowy (2 000 000 zł). Jan Nowak planuje rozbudowę swojej rezydencji i potrzebuje środków finansowych, którymi dysponuje spółka. Wypłata dywidendy prowadziłaby do zmniejszenia otrzymanej kwoty o 380 000 zł (19 proc. x 2 000 000 zł). Dlatego Jan Nowak planuje przekształcenie spółki z o.o. w spółkę komandytową, przeniesienie zysków zgromadzonych na kapitale zapasowym spółki z o.o. na kapitał podstawowy spółki osobowej i następnie zwrot wkładu ze spółki osobowej.
Czy dzięki takiej operacji można uniknąć podatku od dywidendy? Nie ma jednoznacznych przepisów dotyczących opodatkowania zysków z lat ubiegłych na dzień przekształcenia, a liczne interpretacje organów podatkowych wskazywały, że tak.