Tak orzekł WSA w Lublinie w wyroku z 4 kwietnia 2008 r. (I SA/Lu 796/07).
W wyniku przeprowadzonej kontroli organy podatkowe ustaliły, że spółka zawyżyła koszty uzyskania przychodu w CIT za 2005 i 2006 r. Chodziło o wydatki przeznaczone na cele reprezentacji i reklamy. Zdaniem kontrolerów z paragonów fiskalnych nie wynikało, że to spółka ponosiła te wydatki. Nie każdy wydatek może być kosztem uzyskania przychodu. Nie można go przyporządkować do konkretnego przychodu według samego paragonu.
Spółka skierowała skargę do WSA. Sąd ją oddalił. Jako podstawę rozstrzygnięcia przyjął art. 15 ustawy o CIT dotyczący kwalifikacji kosztów oraz art. 87 § 1 ordynacji podatkowej (op) odnoszący się do dokumentacji wykonania usługi lub dokonania wydatku.
Zdaniem sądu posiadanie paragonów będących dowodem zakupu nie potwierdzało rzeczywistego poniesienia wydatku przez przedsiębiorcę. Paragon fiskalny wskazuje bowiem jedynie, jaki towar lub usługa była kupiona. Nie określa natomiast, kto poniósł ten wydatek. Zgodnie z art. 87 § 1 op nabywca ma prawo żądać wystawienia rachunku potwierdzającego dokonanie sprzedaży lub wykonanie usługi i zdaniem sądu taki właśnie rachunek jest podstawą kwalifikowania wydatku jako kosztu uzyskania przychodu. Z akt sprawy wynikało natomiast, że spółka wezwana przez organ do należytego udokumentowania wydatku nie przedstawiła dowodów na ich potwierdzenie. W tej sytuacji sąd musiał skargę oddalić.
Zespół Zarządzania Wiedzą Podatkową firmy Deloitte