Reklama

Bez wsparcia dla dłużnika, który unika popłatnej pracy

Rozłożenie na raty podatku doradcy podatkowemu, który unika zatrudnienia na warunkach finansowych odpowiadających jego kwalifikacjom, byłoby sprzeczne z interesem publicznym i bulwersujące w odbiorze reszty podatników.
Bez wsparcia dla dłużnika, który unika popłatnej pracy

Foto: Adobe Stock

Podatnik może się ubiegać o ulgę w spłacie należności wobec fiskusa, np. rozłożenie ich na raty czy nawet umorzenie. Nie każdy jednak na takie wsparcie może liczy. A już na pewno nie osoba, która celowo wybiera mało popłatną pracę. Tak wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.

Sprawa dotyczyła rozłożenia na raty zaległości w PIT i VAT, które w sumie bez odsetek opiewały na ponad 100 tys. zł. Dłużnik tłumaczył, że jednorazowe uregulowanie takiej zaległości przekracza jego możliwości. Oświadczył, że aktualnie nie prowadzi działalności gospodarczej, utrzymuje się z pensji doradcy podatkowego i ma na utrzymaniu dwoje uczących się dzieci. I choć żona prowadzi własną firmę, to z uwagi na stan zdrowia ponosi stałe wydatki na niezbędną rehabilitację. Mężczyzna podkreślił, że źródłem zaległości byli m.in. klienci budowlani, którzy przez kryzys w branży przestali płacić za usługi, jakie świadczył im w ramach wcześniej prowadzonej działalności.

Czytaj więcej:

Podatki Ustawa antykryzysowa: odroczenie płatności lub rozłożenie na raty podatku bez opłaty prolongacyjnej

Pro

To nie zrobiło wrażenia na fiskusie, który nie dopatrzył się w przypadku podatnika przesłanek do zastosowania ulgi i jej odmówił.

A to, że urzędnicy mieli rację potwierdził wrocławski WSA, który bardzo kategorycznie odniósł się do przypadku skarżącego. Sąd zgodził się, że sporna ulga nie może być formą kredytowania dłużnika, który zaległości podatkowe umieścił na końcu hierarchii ważności swoich zobowiązań i wydatków.

Reklama
Reklama

WSA nie umknęło przede wszystkim, że podatnik – mając znacznie większe możliwości zarobkowe – przyjmuje warunki pracy i płacy jako doradca podatkowy w postaci minimalnego wynagrodzenia. W efekcie tego na poczet zaległości udało się ściągnąć tylko 1,5 tys. zł.

W tych okolicznościach w ocenie sądu wspieranie skarżącego mogłoby być sprzeczne z interesem publicznym i bulwersujące w odbiorze reszty podatników. Unikając bowiem zatrudnienia na warunkach odpowiadających jego kwalifikacjom i kompetencjom oraz związanym z nimi możliwościom zarobkowym w istocie od wielu lat unika wywiązania się ze swoich zobowiązań podatkowych.

I fiskus w przypadku spornej ulgi ma prawo również rozważyć potencjalnie negatywny wydźwięk społeczny jej ewentualnego udzielenia. Wyrok nie jest prawomocny.

Sygnatura akt: I SA/Wr 331/22.

Podatki
APA: uprzednie porozumienia cenowe narzędziem odliczania kosztów
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Podatki
Podatek u źródła trochę łagodniejszy
Podatki
NSA: ulga na złe długi nie narusza prawa unijnego
Podatki
Ulga na złe długi: kończą się terminy na odzyskanie VAT
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama