Organ skarbowy nałożył na mnie karę porządkową w wysokości 1500 zł, ponieważ nie stawiłem się na wezwanie w wyznaczonym miejscu i czasie. Moje niestawiennictwo wynikało z tego, że w tym samym terminie musiałem się stawić jako świadek w sądzie oddalonym o 200 km od mojego miejsca zamieszkania. Nie mogłem więc zdążyć na spotkanie wyznaczone przez organ. Co mogę zrobić, żeby nie płacić kary? – pyta czytelnik.
Nałożenie kary porządkowej na podatnika przez organy podatkowe ma na celu zdyscyplinowanie tego uczestnika postępowania i wymuszenie na nim realizacji postanowień organów podatkowych. Jednocześnie ma ona zapewnić sprawny przebieg postępowania i wydanie rozstrzygnięcia w przewidzianym ustawowo terminie (wyrok WSA we Wrocławiu z 17 września 2012 r., I SA/Wr 781/12). Jest jednak różnica, kiedy podatnik celowo nie wywiązuje się z nałożonych na niego obowiązków – w tym z obowiązku stawiennictwa nałożonego przez organ czy dostarczenia konkretnych dokumentów, a kiedy przeprowadzenie takiej czynności jest ze względów niezależnych od podatnika niemożliwe.