Tak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z 15 maja 2014 r., II CSK 446/13.
Spółka z o.o. będąca niepublicznym zakładem opieki zdrowotnej świadczyła usługi medyczne na rzecz pacjentów w ramach publicznego systemu świadczeń zdrowotnych. Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej (SPZOZ) wykonywał na rzecz pacjentów kierowanych przez spółkę badania laboratoryjne i diagnostyczne, za które wystawiał dla spółki faktury. Członkami zarządu spółki byli X i Y. Członkowie ci zawarli umowę, na podstawie której dokonali podziału czynności i zadań realizowanych w ramach zarządu między nimi. W okresie pełnienia przez nich funkcji w zarządzie spółka nie regulowała swoich wymagalnych zobowiązań wobec SPZOZ, które sukcesywnie narastały. Żaden z członków zarządu nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, mimo że działalność gospodarcza spółki zaczęła w końcu przynosić straty.
Prawomocnym wyrokiem Sąd okręgowy zasądził od spółki na rzecz powoda – następcy zlikwidowanego SPZOZ – należną kwotę tytułem niezapłaconego wynagrodzenia za świadczone usługi. Egzekucja tych należności z majątku spółki okazała się bezskuteczna, co zostało stwierdzone postanowieniem komornika. Następnie powód wystąpił przeciw ww. członkom zarządu spółki o zapłatę kwot, których nie można wyegzekwować od spółki.
Sąd okręgowy stwierdził, że roszczenie powoda oparte na art. 299 § 1 kodeksu spółek handlowych (k.s.h.) zasługuje na uwzględnienie, albowiem powód wykazał fakt istnienia stwierdzonej tytułem wykonawczym wierzytelności przysługującej mu wobec spółki, której egzekucja z majątku spółki okazała się bezskuteczna. Pozwani nie wykazali natomiast przewidzianych w art. 299 § 2 k.s.h. przesłanek zwalniających ich od odpowiedzialności wobec wierzyciela.
Pozwany Z wniósł apelację, w której podniósł, że zgodnie z podziałem czynności dokonanym przez członków zarządu spółki zajmował się wyłącznie sprawami medycznymi, a ponadto podejmował działania zmierzające do ratowania kondycji finansowej. Apelacja została oddalona.